VII. PAŃSTWO

Ludowcy aktywnie uczestnicząc w polskim życiu politycznym, zawsze odpowiadali na wyzwania współczesności. Tak było w czasie zaborów, w okresie II Rzeczypospolitej, podczas II wojny światowej i później. Tę zasadę najdobitniej określił Wincenty Witos słowami: „gdy Polski nie było – walczyć o nią, gdy przyszła – budować ją, gdyby była w potrzebie – bronić jej”. Współczesne Polskie Stronnictwo Ludowe jest z jednej strony kustoszem historycznego dorobku ruchu ludowego, a z drugiej aktywnym uczestnikiem kształtowania oblicza teraźniejszej Polski. Swą siłę i mądrość czerpie z nieprzemijających wartości ruchu ludowego wypracowanych przez pokolenia jego działaczy.

1 | APOLITYCZNA PREZYDENTURA

Uosabiający majestat Rzeczypospolitej Polskiej prezydent powinien stać ponad partyjnymi podziałami i być arbitrem w politycznych sporach. W dotychczasowej praktyce prezydentura jest upartyjniona, a prezydenci podporządkowani jednemu środowisku politycznemu. Proponujemy, aby kandydatem na prezydenta mógłby być wyłącznie obywatel, który nie należał i nie należy do żadnej partii politycznej. W trakcie kampanii wyborczej kandydat nie mógłby korzystać z finansowej pomocy partii.

2 | SENAT IZBĄ SAMORZĄDOWĄ

Senat winien być przekształcony w Izbę Samorządową będącą reprezentacją samorządu terytorialnego, gospodarczego, zawodowego i organizacji pozarządowych. Izba Samorządowa z uwagi na swój skład, pełniłaby rolę stabilizatora sytuacji politycznej, rozładowującego napięcia między administracją rządową a środowiskami samorządowymi. Wzmocniłoby to pozycję samorządu w relacjach z administracją rządową. Środowiska samorządowe i organizacje pozarządowe uzyskałyby wpływ na bieg spraw w państwie, włączając szerokie rzesze Polaków w nurt życia państwowego. Druga izba polskiego parlamentu zyskałaby wielu znakomitych specjalistów z różnych dziedzin życia społecznego i gospodarczego, a dzięki temu stanowione prawo byłoby wyższej jakości.

3 | JEDEN GOSPODARZ W REGIONIE

Stanowczo sprzeciwiamy się modelowi zarządzania państwem zmierzającego do stopniowego przejmowania przez agendy rządowe kompetencji i finansów jednostek samorządowych. Zdaniem ludowców jest to koncepcja błędna, prowadząca do ograniczenia aktywności obywatelskiej i zmniejszenia poczucia wpływu wspólnot regionalnych i lokalnych na rozwój ich małych ojczyzn. Nasze stronnictwo wychodzi z założenia, iż w demokratycznym państwie zarządzanie powinno w możliwie najszerszym stopniu uwzględniać zasadę pomocniczości. Gospodarzem województwa powinien być samorząd wojewódzki współpracujący z samorządem powiatowym i gminnym. Urząd wojewody i urzędy wojewódzkie jako organy władzy państwowej powinny zostać zlikwidowane.

4 | WPISANIE POWIATÓW DO KONSTYTUCJI

Rozdział VII obowiązującej konstytucji reguluje ogólne zasady funkcjonowania samorządu terytorialnego w Polsce. Podstawową jednostką – jak głosi ustawa zasadnicza – jest gmina. Dopuszcza jednak istnienie innych szczebli władz regionalnych. Taką instytucją są powiaty. Od reformy administracji publicznej w 1998 r. stały się one jedną z najważniejszych jednostek władz lokalnych. W obecnych czasach coraz ważniejsza stała się ochrona działalności i istnienia samorządów. Dlatego ludowcy proponują wpisanie powiatów do konstytucji.

5 | WZMOCNIENIE POZYCJI SOŁTYSÓW I SOŁECTW

Pozytywne doświadczenia w funkcjonowaniu samorządu terytorialnego na szczeblu gmin pozwalają w znacznie szerszym stopniu niż to ma dzisiaj miejsce przekazać odpowiedzialność za rozwój najmniejszych jednostek podziału administracyjnego – sołectw i osiedli – ich mieszkańcom. Zwiększeniu powinny ulec kompetencje rad sołeckich i sołtysów, a także rad osiedli i ich przewodniczących, zapewniając im bezpośredni wpływ na zaspokajanie potrzeb mieszkańców. Sołtys i wspierająca go rada sołecka – jak również rada osiedla i jej przewodniczący – powinni stać się rzeczywistymi gospodarzami na swoim terenie.

6 | DEKONCENTRACJA ADMINISTRACJI PUBLICZNEJ

Dziś cała administracja publiczna skoncentrowana jest w Warszawie, co powoduje tylko pogłębianie się nierówności między poszczególnymi regionami a stolicą. Dekoncentracja administracji publicznej czyli rozrzucenie państwowych instytucji po różnych miastach dałoby im dodatkowy impuls do rozwoju. Wzmocniłoby nie tylko same ośrodki, ale także otaczające je obszary. Dlaczego centrala GUS musi być w Warszawie, a nie może być np. w Kielcach? Czemu główną siedzibą IPN jest stolica, a nie np. Kraków? Przykłady można mnożyć. Tak zrobili Francuzi i Niemcy. W tym kierunku idą także Czesi i Słowacy. Dlaczego Polska nie miałaby poprzez dekoncentrację administracji publicznej wzmocnić swoich regionów?

7 | NIEZALEŻNY PROKURATOR GENERALNY

Niezależny od dysponentów politycznych wymiar sprawiedliwości jest gwarantem prawidłowo funkcjonującego państwa demokratycznego, które chroni swoich obywateli. Należy stworzyć mechanizmy zabezpieczające wymiar sprawiedliwości przed ingerencją polityków i wykorzystywaniem go w bieżącej walce politycznej. Minister sprawiedliwości w swoich kompetencjach nad sądami powinien wyłącznie sprawować funkcję administracyjną i organizacyjną. Organem zwierzchnim nad sądami powinna być Najwyższa Rada Sądownicza. Prokuratura powinna być podporządkowana pochodzącemu z wyborów bezpośrednich Prokuratorowi Generalnemu, mającemu konstytucyjną gwarancję nieusuwalności ze stanowiska w trakcie kadencji. Takie usytuowanie Prokuratora Generalnego zapewni pełną niezależność i uniemożliwi wykorzystywanie prokuratury do celów politycznych przez sprawujących władzę.

8 | WSPARCIE ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH

Zaangażowanie Polaków w działalność organizacji pozarządowych, mimo że systematycznie rośnie, odbiega jeszcze od krajów Europy Zachodniej. Wyzwaniem stojącym przed organami państwa jest usuwanie barier blokujących rozwój tego sektora aktywności obywatelskiej, w tym bariery finansowej. W tym celu zwiększymy z 1 do 2 procent kwotę podatku dochodowego, którą będzie można przekazać na wskazaną organizację pożytku publicznego, a także wprowadzimy dofinansowanie z budżetu państwa na działalność statutową w kwocie odpowiadającej 50% zebranych wpłat z podatku dochodowego.