Rząd szykuje kolejne podwyżki. Tym razem więcej zapłacimy za paliwo. Rządzący chcą wydrzeć z kieszeni polskich rodzin 5 miliardów złotych. Ceny wzrosną nawet o 25 groszy na litrze.

PiS chce wprowadzić nowy podatek za paliwo. Pomysł posłów partii Jarosława Kaczyńskiego zakłada utworzenie nowego Funduszu Dróg Samorządowych. Złożą się na niego wszyscy kierowcy tankując samochód. Wkrótce cena benzyny ma wzrosnąć nawet o 25 groszy na litrze.

W ten sposób PiS ratuje prujący się budżet. Nowa danina ma zapewnić nawet 5 mld zł wpływu rocznie. Podwyższenie opłaty paliwowej ma według przedstawicieli partii rządzącej nastąpić jak najszybciej. Projekt złożyła grupa posłów PiS, a nie rząd. W ten sposób skróci się jego droga legislacyjna i ominie konsultacje.

Jakie podwyżki nas czekają dokładnie? Wzrost opłaty paliwowej o 20 gr spowoduje zwiększenie się ceny benzyny o ok. 20 gr na litrze. Natomiast cena oleju napędowego i LPG wzrośnie nawet o 25 gr. To niemiła niespodzianka dla rodzin przed tegorocznymi wakacjami.