Śmigłowce dla wojsk specjalnych szybko się nie pojawią. Rząd PiS najpierw anulował umowę na Caracale, a o nowych helikopterach zapomniał. Dlatego klub PSL wspólnie z klubem Nowoczesnej i Unii Europejskich Demokratów złożyły wniosek o powołanie komisji śledczej ds. przetargu na śmigłowce.

To nie pierwsza inicjatywa ludowców dotycząca spraw naszego bezpieczeństwa. Już w lutym złożyli pismo do Andrzeja Dudy ws. powołania komisji, która dokonałaby audytu w MON. Do tej pory nie ma odpowiedzi w tej sprawie ze strony prezydenta. Dlatego dziś PSL chce wspólnie z innymi partiami dokonać realnej oceny przeprowadzonych postępowań ws. zakupu nowych śmigłowców.

– Komisja śledcza to słuszne i sprawiedliwe rozwiązanie – stwierdził poseł Bejda. – Ma ona uprawnienia prokuratorskie dzięki czemu może w rzetelny i rzeczowy sposób dokonać oceny faktów – dodał.

Z kolei rzecznik PSL Jakub Stefaniak stwierdził, że od wielu miesięcy w polskiej armii panuje epidemia pewnej choroby. – Tą chorobą jest PiS i ma coraz więcej odmian, na które nie można znaleźć odpowiedniej szczepionki. A pytań jest coraz więcej: kto uczestniczył w rozmowach ws. offsetu, ile odbyło się spotkań, czy były one nagrywane, albo czy są z nich notatki – stwierdził.

Jednak jak podkreślił Stefaniak wciąż najważniejsze pytanie pozostaje otwarte. – Musimy się dowiedzieć kiedy będą nowe śmigłowce. Od tego zależy bezpieczeństwo nas wszystkich a także sprawność działania polskiej armii – ocenił rzecznik ludowców.

Paweł Bejda zachęcał inne partie do poparcia wniosku o komisje śledczą. – Jeśli wszystkim partiom zależy na wyjaśnieniu sprawy to powinny one poprzeć nasz wspólny wniosek. Sprawa śmigłowców będzie również jednym z pierwszych tematów na parlamentarnym zespole ds. obronności. Zespół będzie na bieżąco analizować to, co się dzieje w armii i wytyczać niezbędne kierunki jej rozwoju – powiedział poseł PSL.