Polityka rodzinna to nie tylko 500+. Nie rozpoczęła się również za czasów PiS. To ministrowie PSL: Jolanta Fedak i Władysław Kosiniak-Kamysz tworzyli, to czym cieszą się dzisiaj polskie rodziny.

Polityka prorodzinna była zawsze jednym z kluczowych zagadnień dla PSL. Ludowcy zawsze stawiali polskie rodziny za podstawę dobrze rozwijającego się państwa. Przez kilka ostatnich lat wprowadzili szereg programów ułatwiających rozwój i powiększanie polskich rodzin. Wszystkie te programy łącznie kosztowały tyle, ile rząd PiS wydaje pieniądzy podatników na jeden program „500+”.

Jednym z tych projektów było wprowadzenie zasady „Złotówka za złotówkę”. Jest ona bardzo prosta w funkcjonowaniu. Gdy przekraczamy o złotówkę kryterium dochodowe w świadczeniu dostajemy o złotówkę mniejszy zasiłek. Przekroczenie kryterium o 10 zł skutkuje mniejszym świadczeniem o 10 złotych itd. Ta prosta zasada pozwala wspierać dużo więcej rodzin.

Zobacz → Ludowcy proponują „Złotówka za złotówkę” w 500+

PiS nie lubi zasady „Złotówka za złotówkę”. Gdy Ludowcy chcieli ją wprowadzić w programie „500+” PiS nie zastanawiał się ani przez chwilę i odrzucił projekt pozbawiając tysięcy polskich rodzin wsparcia. Jak sam rząd PiS wyliczył ten prosty mechanizm kosztowałby tylko 5% całego budżetu programu „500+”. Dlaczego więc jej nie przyjęli? Bo to propozycja opozycji?

Innym bardzo ważnym świadczeniem wprowadzonym przez PSL było tzw. „kosiniakowe”. Każda nieubezpieczona matka dostaje 1000 zł miesięcznie przez rok, czyli łącznie 12000 zł. Z całego programu korzysta ponad 80 tysięcy osób. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę. Program pozwolił matkom, które nie mają prawa do urlopu czy zasiłku macierzyńskiego utrzymać stabilność finansową po urodzeniu dziecka, a także dał szansę na pozostanie matek w domu z dzieckiem.

Zobacz → Wielka popularność kosiniakowego

Działań podjętych przez PSL w polityce prorodzinnej jest więcej. To także wydłużony urlop macierzyński do jednego roku, wprowadzenie Karty Dużej Rodziny, czyli atrakcyjny system zniżek w sklepach, transporcie czy instytucjach kultury dla rodzin wielodzietnych.

Niech więc nie zmylą nikogo słowa polityków PiS, że polityka prorodzinna rozpoczęła się kiedy oni rozpoczęli rządzenie. „500+” to kontynuator działań i rozwiązań podjętych przez PSL. Ludowcy w przeciwieństwie do innych partii nigdy nie byli mu przeciwni.