Nie spoczniemy w naszych trudach i działaniach na rzecz państwa godnego, solidarnego i braterskiego – wzywał Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL podczas Zaduszek Witosowych. Do Wierzchosławic przybyło ok. 5 tys. ludowców z całego kraju.


Ponad pięć tysięcy ludowców i 400 sztandarów PSL z całej Polski uczestniczyło w niedzielę w tegorocznych Zaduszkach Witosowych. – Przyrzekamy bronić i chronić tej godności, rozumianej jako współpraca i jedność – mówił podczas uroczystości Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

Misją PSL przywracanie braterstwa w Polsce


– Dzisiaj jest czas, żeby mówić o idei zjednoczenia Polski i Polaków, o przywróceniu Polsce braterstwa. To nasza, wielka dziejowa misja – przypomniał lider PSL.


Dlatego Ludowcy idą swoją własną drogą. – Nie pozwolimy zniszczyć niepodległego państwa polskiego w bratobójczej wojnie totalnej władzy i totalnej opozycji. Polacy chcą normalności. Potrzebują siły, która jest siłą rozsądną, sprawiedliwą, godną, dumną, dążącą do Polski wolnej w rozumieniu wolności indywidualnej, ale wolności, która jest też odpowiedzialnością za czasy dzisiejsze i za przyszłe pokolenia – powiedział Kosiniak-Kamysz.

– Mamy swoją wartość, nie możemy się jej zawstydzić, musimy być z niej dumni – wezwał lider ludowców. W niedzielnych Zaduszkach Witosowych uczestniczyli potomkowie Wincentego Witosa i Stanisława Mierzwy, politycy i działacze PSL z całej Polski. Obecny był cały klub parlamentarny PSL i posłowie do PE – ponad 5 tysięcy ludowców – najwięcej od czasów pogrzebu Wincentego Witosa.


– PSL tak licznym spotkaniem, rozpoczyna obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. To symboliczne, że inauguracja odbywa się u grobu tego, który ma, podobnie jaki i inni działacze ruchu ludowego w owym czasie, niekwestionowane zasługi w odzyskaniu naszej niepodległości. Zasługi te są dzisiaj marginalizowane, by nie powiedzieć, że zapominane – powiedział, nie ukrywając wzruszenia, prawnuk Wincentego Witosa, Marek Steindel.

Przemawiający przed grobem Wincentego Witosa przewodniczący Rady Naczelnej Jarosław Kalinowski przypomniał także postać innego wielkiego Polaka i patrioty, Tadeusza Kościuszki. Podkreślił, że myślenie o Polsce wielkiej i niepodległej obu Polaków: Kościuszki i Witosa było podobne. Obaj robili wszystko w swoim życiu dla dobra Ojczyzny. Ich działalność jest wzorem dla nas i dla następnych pokoleń Polaków.


– Będziemy robili wszystko co możliwe, żeby stać na straży Polski suwerennej, Polski wolnej, silnej i szanowanej. Na straży Polski opartej na zasadach demokratycznego państwa prawa, bo tylko w takich warunkach można zagwarantować godność każdemu człowiekowi. Tacy Byliśmy, tacy jesteśmy i tacy będziemy – zapewnił Jarosław Kalinowski.

Inauguracja 100. rocznicy niepodległości


Polskie Stronnictwo Ludowe podczas Zaduszek Witosowych jako pierwsze zainaugurowało 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. To właśnie wysiłek przywódców ruchu ludowego oraz świadomych swoich praw i obowiązków chłopów sprawił, że Polska w 1918 roku odzyskała niepodległość. Zapowiedzią odrodzenia Polski podczas zaborów stało się pełne odwagi i godności przemówienie Wincentego Witosa w parlamencie wiedeńskim 16 czerwca 1917 roku.


– Przyrzekamy bronić i chronić tej godności, która jest rozumiana jako współpraca i jedność – mówił prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz. – Ruch ludowy jest częścią niepodległej Polski. Nie pozwolimy, żeby faryzeusze, przebierańcy i oszuści zawłaszczyli i podszywali się pod ruch ludowy. Nie odbiorą nam prawa do biało-czerwonej, nie odbiorą nam prawa do bycia patriotami. Nie jesteśmy od nikogo gorsi – dodał prezes PSL.

Nawiązał w ten sposób także do haniebnego wyroku w procesie brzeskim i aresztowania Wincentego Witosa przez rządzący wówczas obóz sanacji. Prezes PSL podkreślał, że ludowcy zrobią wszystko, by zatrzeć ten haniebny wyrok. – Ten wyrok trzeba skasować. My do tego doprowadzimy, jestem o tym przekonany, wcześniej czy później tak się stanie, a nam nie zbraknie determinacji – podkreślił lider ludowców.

Czytaj także -> PSL: znieśmy haniebny wyrok brzeski

Lider PSL przypomniał, że ludowcy mają swój wkład w odrodzeniu wolnej Polski w 1989 r. oraz w budowaniu przez ostatnie 28 lat niepodległego państwa, w jego wprowadzeniu do UE i NATO oraz nadaniu Konstytucji. – Konstytucji, która chroni życie i dba o każdego człowieka i nie jest konstytucją przeciwko komuś – zaznaczył lider ludowców.


Wskazał, że trzeba dziś walczyć z „fałszywą, haniebną propagandą”, z „kłamstwem i obłudą”. Przypomniał o misji ludowców i testamencie Wincentego Witosa. Działacze PSL przychodzą do grobu „Premiera Naszej Wolności”, by odnowić „wielkie przymierze, porozumienie pomiędzy Polakami w Ojczyźnie”, która dziś jest rozdarta sporami i walką między „totalną władzą a totalną opozycją”.

W trakcie obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości PSL zorganizuje spotkania, wykłady, odczyty pokazujące rolę ludowców w walce o wolność, a także pikniki rodzinne i patriotyczne. W Noc Świętojańską w całej Polsce ma „na znak jedności i braterstwa” zapłonąć 1918 ognisk. – Będziemy do tego świętowania zapraszać wszystkich – zapewnił Władysław Kosiniak-Kamysz.