W 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego delegacja ludowców złożyła kwiaty przed Pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego w Warszawie oddając cześć poległym powstańcom. – Również ludowcy pośpieszyli na pomoc walczącej Warszawie – przypomniał poseł PSL Piotr Zgorzelski.


W czasie II wojny światowej Polska była krajem, w którym ruch oporu rozpoczął swoją działalność niemal natychmiast po zaprzestaniu regularnych działań wojennych. Na ziemi polskiej jednymi z głównych organizacji ruchu oporu były m. in. Armia Krajowa i Bataliony Chłopskie.


Wybuch Powstania Warszawskiego 1 sierpnia zaskoczył jednak niemal wszystkie struktury konspiracji. Według odbytej 31 lipca 1944 r. przed południem narady u komendanta głównego Armii Krajowej Tadeusza Komorowskiego „Bora” z udziałem delegata rządu RP na kraj Jana Stanisława Jankowskiego, przewodniczącego Rady Jedności Narodowej Kazimierza Pużaka oraz członków sztabu KG AK ustalono, że powstanie w Warszawie nie rozpocznie się ani 1, ani zapewne 2 sierpnia.

Jednakże tego samego dnia po południu odbyła się druga narada, już w węższym gronie. Wzięli w niej udział tylko: komendant główny AK, delegat rządu RP oraz gen. Leopold Okulicki, gen. Pełczyński i płk Antoni Chruściel. Przedstawili oni delegatowi swoją opinię o sytuacji na froncie. Na tej podstawie Jankowski podjął decyzję o rozpoczęciu powstania w dniu 1 sierpnia 1944 r. Nie wszyscy zostali o tym uprzedzeni.


Wybuch Powstania Warszawskiego zaskoczył kierownictwo ruchu ludowego. Znajdujący się w Warszawie członkowie władz centralnych zostali odcięci od pozostałej części kraju. W trakcie wybuchu powstania ludowcy znajdowali się w różnych regionach Warszawy, początkowo bez możliwości połączenia się. Mimo to od początku angażowali się do walk, realizując różne zadania wynikające z ich funkcji i miejsca w Polskim Państwie Podziemnym.

Mimo zaskoczenia Ludowcy pośpieszyli na pomoc walczącej Warszawie. Na czas trwania powstania warszawskiego utworzono Tymczasowe Kierownictwo Ruchu Ludowego z Kazimierzem Bagińskim na czele. W skład kierownictwa wchodzili: Franciszek Kamiński, Wincenty Bryja, Jan Dusza, Anna Chorążyna i Adam Bień. Punktem kontaktowym Komendy Głównej BCh w Warszawie stał się lokal drukarni na ul. Grzybowskiej 32. W powstańczej Warszawie od 2 sierpnia ludowcy wydawali swoje konspiracyjne pismo „Żywią i bronią”.


Przez 63 dni powstańcy prowadzili z hitlerowcami osamotnioną walkę. Na pomoc nie przyszła Armia Czerwona. Jednak po raz kolejny Polacy udowodnili światu, że w imię walki o wolność potrafią się zjednoczyć. Społeczeństwo wykazało się pełną determinacją i poświęceniem w imię wolności.

– Wszystkim którzy brali udział w powstaniu warszawskim należy się nasz największy szacunek. To jest historia, z której musimy wyciągać wnioski na przyszłość. Polacy udowodnili, że potrafią bronić swojej stolicy, swojej ojczyzny za każdą cenę – stwierdził poseł Piotr Zgorzelski.