PSL po głosowaniu ws. informacji bieżącej, wnioskuje o debatę o stanie państwa. – Dzisiejsze wydarzenia pokazują jak władza autorytarna boi się debat o najważniejszych problemach Polaków – powiedział na konferencji w Sejmie prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.


W czwartek Sejm odrzucił wniosek opozycji o informację ws. konsekwencji nałożenia na Polskę kar w związku z art 7.

– Dzisiejsze wydarzenia, pokazują jak władza autorytarna boi się debaty w parlamencie, pokazują jak nie chce poruszać trudnych tematów – stwierdził prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że takie wydarzenie nigdy nie miało miejsca w polskim Sejmie „żeby zablokować klubom opozycyjnym możliwość przedstawienia swojego pytania i dyskusji z rządem”.

– Kiedyś PiS obiecywało pakiet demokratyczny, a tę demokrację zaorało. Nie ma żadnej możliwości debaty. Premier unika dyskusji na forum parlamentarnym, nie chce rozmawiać o najważniejszych sprawach – zaznaczył lider PSL. Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział złożenie wniosku do marszałka Sejmu o przeprowadzenie debaty o stanie państwa polskiego.

– Jako klub poselski PSL-UED domagamy się zwołania w Sejmie i przeprowadzenia debaty o stanie państwa. To jest wniosek, którego nie używa się zbyt często. Nie pamiętam w historii Polski po 1989 roku tak mocnego wniosku o to, żeby odbyć debatę o stanie państwa, o teraźniejszości i o przyszłości, o naszej praworządności i demokracji – mówił lider ludowców.

– Chcemy rozmawiać tu, w Polsce, a czy jest lepsze miejsce w Polsce do debaty spraw związanych ze stanem państwa niż polski parlament?. Chcemy, żeby to był wspólny wniosek wszystkich klubów opozycyjnych – dodawał prezes PSL.

– Jeżeli by nie doszło do tej debaty w polskim parlamencie, to zobowiązujemy się do zorganizowania we wrześniu debaty o stanie państwa, ze wszystkimi siłami opozycyjnymi, organizacjami pozarządowymi, partiami parlamentarnymi i pozaparlamentarnymi – zapowiedział dziś Władysław Kosiniak-Kamysz.

Fot. Kancelaria Sejmu / Krzysztof Białoskórski