W niedzielę w Pułtusku odsłonięto pomnik Wincentego Witosa. W uroczystościach udział wziął Władysław Kosiniak-Kamysz. W przemówieniu lider PSL nawiązał do dziedzictwa Witosa i wezwał rządzących o zdjęcie haniebnego wyroku brzeskiego.

W niedzielę w Pułtusku został odsłonięty pomnik Wincentego Witosa. Odsłonięcie posągu poprzedziła południowa msza św. w Bazylice z koncertem „Mazowsza”, a już pod pomnikiem zebrani mogli obejrzeć rekonstrukcję wizyty Witosa w Pułtusku.


Uroczystość w ramach obchodów rocznicy 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości zorganizowali pułtuscy ludowcy, dla tego celu zrzeszeni w Stowarzyszeniu „Pamięć i Tożsamość”. Komitet Budowy Posągu – Popiersia Wincentego Witosa.

Pomnik Witosa ma upamiętnić jego wkład w budowę niepodległej i demokratycznej Polski. Jest także wyrazem solidarności wiejskiej na ziemi pułtuskiej.


Podczas uroczystości lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz upominał się od rządzących zniesienia haniebnego wyroku z Wincentego Witosa i 9 innych skazanych w czasie procesu brzeskiego.

– Upominamy się o zdjęcie z Witosa haniebnego wyroku brzeskiego. Jakoś ci, którzy przed wyborami ubierają chłopskie szaty, nie chcą się na to zgodzić. My do tego doprowadzimy! – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ludowcy od dawna zabiegają o przywrócenie czci Wincentemu Witosowi i innym skazanym podczas procesu brzeskiego. Dokładnie 20 stycznia 2016 r. do Sejmu wpłynął projekt Ludowców, w którym domagamy zniesienia haniebnych postanowień sądu. Od tego czasu PiS konsekwentnie blokuje wniosek PSL przetrzymując go w „zamrażarce”.

Czytaj więcej ➔ List prezesa PSL do Prezydenta. Znieśmy haniebny wyrok Witosa

Ludowcy liczyli, że w tym Sejmie może się uda upamiętnić w prawdziwy sposób Wincentego Witosa, o co PSL wnosi od dawna. To upamiętnienie będzie możliwe tylko, kiedy zmażemy haniebny wyrok sądu brzeskiego, kiedy dojdzie do rehabilitacji Wincentego Witosa. Projekt autorstwa polityków PSL w tej sprawie od stycznia 2016 r. czeka na dalsze rozpatrzenie przez rządzących.