Unijne przepisy ACTA2 nie weszły w życie. Parlament Europejski zdecydował o odrzuceniu dyrektywy o prawach autorskich w internecie. Ludowcy opowiedzieli się za odrzuceniem projektu w obecnym kształcie.


Podczas dzisiejszej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbyło się głosowanie dotyczące dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, potocznie nazwanej „ACTA 2”. W założeniu dyrektywa miała chronić w internecie twórców treści, przeciwdziałać plagiatom i kradzieży oryginalnych materiałów. Sprawa jest jednak znacznie bardziej złożona.

Zastrzeżenia budzą zapisy mówiące o zakazie udostępniania skrótów wiadomości i artykułów m.in. na portalach społecznościowych oraz obowiązek monitorowania przez portale społecznościowe treści pod kątem tego, czy nie łamią prawa autorskiego. Właściciele portali i stron internetowych, na które użytkownicy mogą wrzucać obrazy, wideo i muzykę, musieli by sprawdzać każdy materiał jeszcze przed jego wrzuceniem.


„ACTA 2” wzbudza ogromne kontrowersje. Przeciwko dyrektywie protestowali internauci, naukowcy, informatycy oraz portale internetowe. W ramach sprzeciwu Wikipedia w Polsce, Włoszech i w Hiszpanii na 24 godziny zablokowała dostęp do swoich artykułów.

W konsekwencji Parlament Europejski oddalił propozycje Komisji JURI o rozpoczęciu negocjacji trójstronnych z Radą i Komisją Europejską w celu ustalenia szczegółów dyrektywy. Za przyjęciem poprawek głosowało 278 posłów, 318 opowiedziało się za ich odrzuceniem, a 31 osób wstrzymało się od głosu.


Ludowcy zagłosowali przeciwko „ACTA 2”. Zdaniem polityków PSL dyrektywa w tej formie jest nie do przyjęcia. Należy chronić prawa autorskie w internecie, ale nie można przez to całkowicie ograniczyć dostępu do wiedzy i dzielenia się wiedzą.

– Należy chronić prawo własności dla wydawców w internecie, ale nie możemy ograniczyć przy tym całkowicie możliwości innych form przekazywania informacji. Możliwość dzielenia się wiedzą jest przecież gwarancją wolności i możliwością szybszego rozwoju – stwierdził Krzysztof Hetman, poseł do PE z ramienia ludowców.

Dyrektywa będzie ponownie przedmiotem debaty, poprawek i głosowania podczas kolejnej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego we wrześniu.