Dziękujemy za ogromny wyraz zaufania do PSL i każdy głos oddany na naszych kandydatów. To jest dla nas wielkie zobowiązanie i odpowiedzialność za pokazanie pozytywnego programu Polski lepszych szans i możliwości dla wszystkich, nie dla wybranych – powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.


Polskie Stronnictwo Ludowe stanęło na podium wyborów samorządowych zajmując trzecie miejsce na polskiej scenie politycznej. Wynik PSL to największa niespodzianka wyborów. Przedwyborcze sondaże dawały bowiem ludowcom dwa razy mniejsze poparcie.

Ostatnie miesiące „to był ciągły, niekończący się atak kłamstw, kalumni i oskarżeń pod adresem PSL”. – Polacy wybrali jednak partię pojednania i partię, która szuka przyjaciół, a nie wskazuje wrogów – zaznaczył prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Lider PSL podziękował Polakom za każdy oddany głos na listę PSL i kandydatów Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Dziękujemy za ten ogromny wyraz zaufania do Polskiego Stronnictwa Ludowego, do naszych kandydatów. To jest dla nas wielkie zobowiązanie i odpowiedzialność za pokazanie pozytywnego programu Polski lepszych szans i możliwości dla wszystkich, nie dla wybranych – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył jednocześnie, że wynik, który uzyskali ludowcy w tych wyborach „nie jest końcem drogi PSL”.

– Głosy oddane na PSL poszły za tym, żeby Polska była państwem demokratycznym, samorządowym, a przez to sprawiedliwym. I to jest nasz święty obowiązek i wielki cel do którego doprowadzimy ostatecznie w kolejnych wyborach parlamentarnych, bo to jest połowa drogi – podkreślił lider PSL.
Szef ludowców nawiązał także do wyników poprzednich wyborów, wskazując tymsamym, że ostatnie trzy lata „to był czas wielkiej pracy”.

– Odczytaliśmy wynik wyborów w 2015 roku, odczytaliśmy tę żółtą kartkę i zmieniliśmy się – powiedział szef ludowców. Dodał, że „wynik jest sukcesem PSL-u, który odmienił swoje oblicze i poszedł do wyborów z najlepszym programem”.

– W tym momencie już możemy powiedzieć, że miliony naszych rodaków podpisało się pod hasłem: „Przywrócić Polsce braterstwo, zjednoczyć Polskę i Polaków”. To zrobimy, to uczynimy – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.