Ludowcy ze świętokrzyskiego oraz całej Polski, poczty sztandarowe i mieszkańcy Kielc, w sumie ponad 1500 osób uczestniczyło w sobotę, 10 listopada, w uroczystym odsłonięciu pomnika Wincentego Witosa. – Cześć i chwała Bohaterom, cześć i chwała Wincentemu Witosowi. Niech żyje wolna i niepodległa Polska! – mówił w przeddzień 100-lecia niepodległości Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.


W sobotę 10 listopada odbyło się uroczyste odsłonięcie pomnika Wincentego Witosa w Kielcach. – Oddajemy dziś cześć niezłomnej postawie i całemu dziedzictwu Witosa. Oddajemy cześć Polsce niepodległej, Polsce z której jesteśmy dumni – mówił podczas uroczystości Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.


– Pomnik, który dzisiaj odsłaniamy jest widocznym znakiem i dowodem wdzięczności Ruchu Ludowego dla wielkiego patrioty za jego służbę Polsce – podkreślił Adam Jarubas, wiceprezes PSL, a zarazem przewodniczący Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Witosa. Budowę monumentu wsparły niektóre samorządy gmin i powiatów oraz poszczególni sponsorzy, którym dziękował lider świętokrzyskich struktur PSL.

– Witos gardził przekupstwem i służalczością. Szedł pod prąd, bo dążył do źródła. Dziś jego przesłanie jest wciąż aktualne – przypominał podczas uroczystości Władysław Kosiniak-Kamysz. – Powtarzamy za Witosem: potęgi państwa i jego przyszłości nie zabezpieczy jeden choćby największy geniusz. Uczynić to może tylko świadomy swoich praw i obowiązków naród – dodawał.


2,75 metrowy pomnik umieszczony na 1,3 metrowym cokole stanął u zbiegu al. IX Wieków Kielc i ul. Bodzentyńskiej w Kielcach. Dzieło Michała Pronobisa przedstawia postać trzykrotnego premiera Polski zwróconą na wschód. Na ramionach Wincenty Witos ma zarzucony płaszcz, a w prawej ręce trzyma kapelusz.

W czasie uroczystości nie zabrakło nawiązań i przypominania cytatów premiera naszej wolności. Te wciąż pozostają aktualne: „Państwo nie jest własnością rządu ani sejmu, ale należy do wszystkich – całego społeczeństwa” – mówił Witos w 1921 roku.


Data odsłonięcia pomnika również nie była przypadkowa. To przeddzień 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. – Polska niepodległa została wywalczona na frontach, wycierpiana w trudach zaborów. Została wypracowana przez pokolenia i wymodlona. Wszyscy powinniśmy o tym pamiętać – mówił lider ludowców.

Wśród zaproszonych gości był Marek Steindel, prawnuk Wincentego Witosa. – Polska nie tylko jest naszym największym dobrem i taka musi pozostać. Jest dziełem długich i krwawych działań narodu polskiego – to słowa mojego pradziadka – przypominał słowa trzykrotnego premiera Polski.


Przypomniane zostały również zasługi jednego z ojców naszej niepodległości dla samorządu. – Witos nigdy nie zapomiał o samorządzie. Był wspaniałym działaczem samorządowym nawet wtedy, gdy pełnił funkcję premiera – mówiła Alina Siwonia, wójt gminy Raków.