Niespójna, ogólna i zbyt obszerna – to dominujące głosy wśród nauczycieli i naukowców o nowych podstawach programowych. Opinie ekspertów są miażdżące dla zmian forsowanych przez Ministerstwo Edukacji. Przeciwnicy antyreformy wciąż nie składają broni.

Podstawa programowa to opis zakresu wiedzy, który uczeń musi opanować na danym szczeblu nauczania. Ze względu na forsowaną przez PiS antyreformę edukacji powstaje nowa jej wersja. 31 stycznia zakończyły się konsultacje obecnego projektu. Jak nową podstawę oceniają eksperci? Zastrzeżeń jest mnóstwo, a opinie nauczycieli i naukowców wystawiają fatalną cenzurkę reformie minister Zalewskiej.

Wśród opinii opublikowanych przez Rządowe Centrum Legislacji dominują głosy krytyczne wobec nowych podstaw programowych. Na co wskazują eksperci? Przede wszystkim na zbyt obszerną treść opracowanego materiału. Przez to uczniowie nie zdążą rzetelnie przygotować się do następnego etapu nauczania. Jak wskazuje Związek Nauczycielstwa Polskiego poszczególne treści są całkowicie niespójne ze sobą. Korelacji między zagadnieniami brakuje zarówno w treściach humanistycznych, jak i matematyczno-przyrodniczych.

Nie jest to odosobniona opinia. Podziela ją Instytut Filologii Polskiej Uniwersytetu A. Mickiewicza w Poznaniu. Jego zdaniem treści są niedostosowane do poszczególnych szczebli edukacji oraz przekazywane w bardzo ogólnej formie. Co więcej, w ocenie instytutu całkowicie zlekceważono potrzeby intelektualne, ale i emocjonalne dzieci w danym okresie rozwoju.

Zarzut encyklopedycznego przekazywania wiedzy powtarza się także w opinii Polskiej Akademii Nauk. „Realizacja podstawy programowej w formie zawartej w projekcie grozi zapaścią czytelnictwa, marginalizacją dużej części społeczeństwa w zakresie uczestnictwa w kulturze, (…) sprowadzeniem istotnych wartości humanistycznych, narodowych i artystycznych do postaci katalogu bezrefleksyjnie powtarzanych formuł” – alarmuje w swojej opinii.

Nie ma praktycznie przedmiotu, którego nowe podstawy programowe nie zostałyby skrytykowane. Do tej pory zostało opublikowanych 38 opinii w Rządowym Centrum Legislacyjnym.

Opiniami ekspertów nie przejmuje się minister Zalewska. Nie jest to jednak nic nowego. Od początku forsowania antyreformy lekceważyła głosy środowiska nauczycielskiego. Jak zapowiada nowe podstawy mają zostać podpisane 14 lutego. Do końca czerwca planowane jest natomiast zakończenie prac nad nowymi podręcznikami.

Przeciwnicy antyreformy edukacji wciąż nie składają jednak broni. Pod koniec stycznia ZNP wspólnie z PSL i innymi partiami opozycji wspólnie zapowiedziały dążenie do zorganizowania referendum. „Czy jest pan/i przeciwko reformie edukacji wprowadzanej przez rząd od 1 września 2017?” – takie pytanie zadadzą w nim organizatorzy. Szczegóły akcji można znaleźć TUTAJ.