Skip to main content

Braki antybiotyków, problemy z insuliną i uzależnienie Europy od dostaw spoza Unii Europejskiej pokazały jedno: bezpieczeństwo lekowe stało się częścią bezpieczeństwa państwa. Unijny Akt o Lekach Krytycznych ma wzmocnić dostęp do najważniejszych leków i odbudować produkcję farmaceutyczną w Europie.

W centrum tej debaty jest Adam Jarubas – przewodniczący Komisji Zdrowia Publicznego (SANT) w Parlamencie Europejskim.

Europa przez lata szukała najtańszej produkcji. Dziś płaci za to wysoką cenę

Pandemia, kryzysy dostaw i napięcia geopolityczne pokazały, jak kruche są globalne łańcuchy dostaw. Problem dotyczy leków, które każdego dnia ratują zdrowie i życie – antybiotyków, insuliny, szczepionek czy terapii chorób przewlekłych.

Według danych Parlamentu Europejskiego ponad połowa zgłaszanych niedoborów leków wynika z problemów produkcyjnych oraz braków substancji czynnych wykorzystywanych do ich wytwarzania.

Europa odkryła, że można utracić nie tylko dostęp do surowców czy energii, ale także do leków ratujących życie. Odbudowa europejskiej produkcji farmaceutycznej ma być dziś lekiem na jedno z największych zagrożeń współczesnej Europy – uzależnienie od dostaw spoza Unii Europejskiej.

Akt o Lekach Krytycznych. Konkret zamiast deklaracji

Nowe europejskie porozumienie ma ograniczyć ryzyko niedoborów i zwiększyć odporność rynku farmaceutycznego.

Zakłada między innymi:

  • wsparcie strategicznych inwestycji farmaceutycznych w Unii Europejskiej
  • wspólne zakupy leków przez państwa członkowskie
  • większe znaczenie europejskiej produkcji w zamówieniach publicznych
  • dywersyfikację dostaw
  • szybsze procedury dla projektów związanych z produkcją leków krytycznych

To zmiana podejścia. W centrum ma znaleźć się nie tylko cena, ale również bezpieczeństwo dostaw.

– Akt o Lekach Krytycznych jest ściśle powiązany z pakietem farmaceutycznym – to brakujący element odpowiedzi Unii Europejskiej na niedobory leków po utworzeniu listy leków krytycznych oraz Sojuszu na rzecz Leków Krytycznych – podkreśla Adam Jarubas.

Co to oznacza dla ludzi?

Dla pacjentów to nie jest techniczna debata prowadzona w Brukseli. To pytanie o bezpieczeństwo codziennego życia.

Nowe rozwiązania mają pomóc:

  • ograniczyć ryzyko braków leków
  • zwiększyć stabilność dostaw
  • skrócić zależność Europy od dostaw spoza Unii Europejskiej
  • wzmocnić europejski przemysł farmaceutyczny
  • poprawić bezpieczeństwo seniorów, rodzin i pacjentów przewlekle chorych

Bezpieczeństwo lekowe staje się dziś jednym z filarów bezpieczeństwa państw. Bo nowoczesna Europa musi mieć własną odpowiedź na kryzysy.

Polska może na tym zyskać

Dla Polski to również szansa gospodarcza. Silniejsza produkcja leków w Europie może oznaczać nowe inwestycje, miejsca pracy i większą rolę polskich firm w europejskim łańcuchu dostaw.

To kierunek zgodny z tym, o czym PSL mówi od lat: bezpieczeństwo państwa zaczyna się od spraw podstawowych. Od żywności. Od energii. Od zdrowia. Od dostępu do leków.

PSL współtworzy europejskie decyzje

Przewodnictwo Adama Jarubasa w Komisji Zdrowia Publicznego wzmacnia głos Polski w jednej z najważniejszych debat zdrowotnych w Unii Europejskiej.

– Wdraża Europejską Strategię Farmaceutyczną i stanowi kamień milowy w budowie Europejskiej Unii Zdrowotnej – zaznacza eurodeputowany Adam Jarubas.

To nie jest polityka oparta na hasłach. To konkretne działania dotyczące bezpieczeństwa milionów Europejczyków.

Zobacz, co Akt o Lekach Krytycznych może oznaczać dla Polski i pacjentów.

Bo o zdrowiu człowieka może decydować DNA, ale nigdy kod pocztowy ani zależność Europy od leków produkowanych poza Unią Europejską.