PSL złożyło w Sejmie projekt uchwały powołującej specjalną komisję, która miałaby się zająć walką ze smogiem i rozwojem odnawialnych źródeł energii.

– Składamy wniosek do marszałka o powołanie specjalnej komisji da poprawy życia Polaków. Chcemy by komisja zajęła się ważnymi dla Polaków sprawami: walką ze smogiem, OZE, poprawą warunków ochrony zdrowia i wielu innych ważnych spraw dla Polaków – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

W ostatnim czasie po raz kolejny w wielu miejscach w Polsce odnotowano katastrofalny poziom zanieczyszczeń powietrza. Jak wynika z ubiegłorocznego raportu Światowej Organizacji Zdrowia, spośród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie aż 33 znajduje się w Polsce. Smog stał się dziś realnym problemem, który wymaga rozwiązań systemowych.

Samorządy podejmują już dzisiaj próby walki ze smogiem. Najbardziej zdecydowane kroki podjął Kraków, który od 2019 r. całkowicie zakaże palenia węglem. Wiele samorządów oferuje programy wsparcia wymiany przestarzałych instalacji grzewczych. Podejmowane są również kroki w kierunku edukacji mieszkańców i zwiększenia ich ekologicznej świadomości.

Brakuje natomiast jakiekolwiek działań ze strony rządu. Co więcej, minister zdrowia uznaje problem smogu za „teoretyczny”, a rząd odbiera samorządom środki na walkę ze smogiem. PiS od dawna blokuje również rozwój odnawialnych źródeł energii, które mają najbardziej pozytywny wpływ na nasze środowisko.

– W poprzedniej kadencji Sejmu dzięki PSL udało się uchwalić kompromisową ustawę o OZE. Określała ona nowe zasady wsparcia dla różnego rodzaju odnawialnych źródeł energii. Przepisy miały wejść w życie już od 1 stycznia 2016 roku, jednak PiS je zablokował – przypomniał Mieczysław Kasprzak, poseł PSL.

W Polsce każdego roku z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera ponad 40 tys. obywateli. Ta sytuacja musi ulec natychmiastowej zmianie!

– Możliwe są odpowiednio i świadomie ukształtowane relacje pomiędzy wzrostem gospodarczym, dbałością o środowisko oraz jakością życia, w tym zdrowiem człowieka – uważa poseł Mieczysław Kasprzak.