Minister Ardanowski natychmiast do dymisji, a wcześniej jeszcze przeprosiny dla polskiej wsi i polskich rolników – apelowali dziś w Sejmie ludowcy.

W środę na ulicach Warszawy po raz kolejny protestowali rolnicy. Sprzeciwiali się dramatycznej sytuacji i nieudolnym rządom PiS. – Odbyłem kilka rozmów z przedstawicielami protestujących i z przykrością muszę stwierdzić wielką pustkę intelektualną – takimi słowami minister rolnictwa określił protestujących rolników.

Słowa o pustce intelektualnej protestujących to skandal.

– Domagamy się przeprosin wobec protestujących i wszystkich rolników – powiedział w Sejmie prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.


– Miała być praca, pokora, umiar, miał być szacunek, miało być godnie dla wszystkich, miał być zupełnie inny styl sprawowania władzy, a jest buta i arogancja wyrażone w słowach ministra Ardanowskiego o pustce intelektualnej rolników. Panie premierze Morawiecki, minister Ardanowski natychmiast do dymisji, a wcześniej jeszcze przeprosiny dla polskiej wsi i polskich rolników – podkreślił lider PSL.

PSL chce natychmiastowego odwołania ministra rolnictwa

– Nie dość, że minister Ardanowski nic nie może, to jeszcze nic nie potrafi. Nie zatrzymał rozlewu ASF, nie potrafi przeprowadzić skupu jabłek od sadowników, nie potrafi stworzyć Narodowego Holdingu Spożywczego, który obiecał – stwierdził poseł Paweł Bejda.

Wielu mieszkańców wsi miało nadzieję, że zmiana śpiącego ministra Jurgiela na Ardanowskiego będzie zmianą pozytywną. Dzisiaj wszyscy widzimy, że zostało to zastąpione arogancją, butą i brakiem szacunku w stosunku do rolników.


Mieszkańcy wsi uwierzyli PiS, że wszystkie problemy towarzyszące pracy na roli zostaną rozwiązane. – Uwierzyli, że dopłaty będą dwukrotnie wyższe, uwierzyli, że ich uprawy będą ubezpieczone od klęsk i zjawisk meteorologicznych, że system emerytalny będzie obowiązywał na dotychczasowych zasadach i wiek emerytalny będzie wynosił 55 i 60 lat. Uwierzyli i zostali oszukani – podkreślił poseł Paweł Bejda.