To miał być kolejny sukces PiS, ale okazał się totalną porażką. Na Twitterze tej partii pokazano zdjęcie pełnej sali wyborców, łaknących spotkania z ministrem rolnictwa Krzysztofem Jurgielem. Jednak dzięki Konradowi Kozaneckiemu z PSL, Polacy mogli zobaczyć, że PiS znowu nagina rzeczywistość, kłamstwo PiS ma krótkie nogi.

PiS-owski minister rolnictwa włączył się w kampanie tej partii. Przyjechał do szkoły rolniczej w Karolewie pod Kętrzynem by głosić nowinę o PiS-owską zmianie. Na spotkanie z ministrem rolnictwa zapraszało w niedzielę kętrzyńskie PiS. Mieli na nie przyjść okoliczni mieszańcy. Oglądając Twittera PiS można było zobaczyć zdjęcia, z którego wynikało, że sala jest wypełniona niemal po brzegi.

Jednie bardzo wąski kard zdjęcia mógł budzić podejrzenie, że coś może być nie tak. Na szczęście na spotkanie przyszedł młody działacz PSL Konrad Kazaniecki, który pokazał na swoim zdjęciu opublikowanym na Twiterze, że sala jest prawie pusta.

Na jego zdjęciu widać szeroki plan, na którym znajduje się garstka słuchaczy i dziesiątki wolnych krzeseł. Ewidentnie organizatorzy liczyli, że osób chcących spotkać się z ministrem z PiS będzie dużo, dużo więcej.

Pod koniec spotkania doszło jeszcze do bardzo ostrej wymiany zdań. Na spotkaniu pojawiła się grupa przeciwników PiS. Protestujący mieli ze sobą transparenty z hasłami wymierzonymi w partię Jarosława Kaczyńskiego. Zwolennicy PiS w sposób niegodny chcieli wyrzucić pokojowo protestujących. Padały bardzo wulgarne i agresywne słowa – Idź ty szmato stąd – wołała jedna ze zwolenniczek PiS.