PSL, PO i Nowoczesna, wspólnie składają wniosek o odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Powodem takiej decyzji jest skandaliczne prowadzenie obrad i bezpodstawne karanie posłów opozycji.


Ludowcy wraz z innymi partiami opozycyjnymi chcą odwołania marszałka Kuchcińskiego. Powodem tej decyzji jest sposób prowadzenia obrad, kary finansowe, brak elementarnej przyzwoitości i dobrej organizacji. Wniosek został złożony w imieniu trzech klubów parlamentach PSL, PO i Nowoczesnej, przedstawi go posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz, która została ukarana przez marszałka za próbę zgłośnienia przerwy w obradach.

– Próby zastraszania, nakładania kar finansowych nie wystraszą opozycji. Ukaranie pani poseł Kamili Gasiuk-Pihowicz karą finansową za to, że chciała zgłosić wniosek o przerwę i go uzasadnić jest niedopuszczalne. W żaden sposób nie użyła słów uważanych za obraźliwe. Nie utrudniała prowadzenia obrad – wskazywał prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.


Lider ludowców surowo ocenił postępowanie marszałka Kuchcińskiego. – Powagę izby wielokrotnie wczoraj nie tylko naruszył, ale zdewastował marszałek Kuchciński. Nie ma żadnego autorytetu wśród posłów. Nie potrafi prowadzić obrad. Jedyne, co potrafi, to wyłączyć mikrofon i nałożyć karę finansową – powiedział Kosiniak-Kamysz.

PSL solidaryzuje z panią poseł i ze wszystkimi ukaranymi posłami. – Chcemy wyraźnie powiedzieć, że nie damy się zastraszyć. Żadna kara finansowa, odebranie pensji, nakładanie kolejnych kary nas nie zatrzyma. Będziemy solidarnie wspierać wszystkich tych posłów którzy mają odwagę i solidarnie nie pozwolimy zakneblować ust opozycji – mówił prezes PSL.

– Kara dla pani poseł Kamili Gasiuk-Pihowicz nie jest przypadkiem. Nie miała szans wczoraj się wypowiedzieć i dlatego będzie miała szansę zarekomendować kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na stanowisko marszałka Sejmu – zakończył szef ludowców.