Wirus Afrykańskiego Pomoru Świń nieprzerwanie rozlewa się po Polsce. 202. ognisko ASF służby weterynaryjne wykryły koło Krasnegostawu w województwie lubelskim. Coraz więcej ognisk pojawia się w województwie warmińsko-mazurskim i podkarpackim, które jeszcze niedawno było wolne od choroby.


200. i 201. ognisko ASF wykryto w województwie warmińsko-mazurskim. 202. przypadek wystąpił w województwie lubelskim, najmocniej zaatakowanym przez tę chorobę. Wszystko wskazuje na to, że Ministerstwo Rolnictwa kierowane przez ministra Ardanowskiego straciło kontrolę nad chorobą. Zdarza się, że dziennie pojawia się kilka nowych ognisk ASF wśród świń.

Niestety, nie ma także optymistycznych informacji jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się wirusa ASF wśród dzików, które roznoszą chorobę. Z ostatnich danych wynika, że do połowy sierpnia w Polsce stwierdzono ponad 2700 przypadków choroby u dzików zarówno padłych jak i odstrzelonych przez myśliwych.

Nic niestety na razie nie wskazuje na to, że obecne działania rządu i ministra Ardanowskiego powstrzymają rozprzestrzenianie się zarazy. Legendarny już płot na wschodniej granicy nie powstanie, resort asekuracyjnie wycofał się z tego pomysłu. Miejmy nadzieję, że tak jak postuluje PSL, pieniądze zamiast na jego budowę pójdą na wsparcie finansowe dla rolników, którzy stracili przez zarazę swoje hodowle.

Główny Lekarz Weterynarii poinformował o ograniczeniach importowych, które wprowadziły władze Ukrainy dla województwa podkarpackiego z powodu pierwszych wykrytych na tym terenie ognisk. Ograniczenia dotyczą zarówno zakazu importu żywca, ale również wszelkich produktów, mięsa i materiału genetycznego. Zakazano również importu części pasz z woj. podlaskiego, lubelskiego, mazowieckiego i warmińsko mazurskiego.