Przedsiębiorco, trzymaj się za portfel. Rząd PiS pod pretekstem uproszczenia systemu podatkowego, chce ściągnąć od jednoosobowych działalności gospodarczych dodatkowe 16 mld zł!

Rząd PiS szuka pieniędzy na swoje obietnice wyborcze w kieszeniach przedsiębiorców. Jak wyliczyli eksperci „Dziennika Gazety Prawnej”, jeśli proponowane przez PiS zmiany wejdą w życie, małe firmy oddadzą do budżetu dodatkowo astronomiczną kwotę 16 mld zł.

– Dziwię się PiS, które przed wyborami tyle mówiło o wsparciu przedsiębiorczości, dziś chce przedsiębiorcom dokręcić podatkową śrubę. Nie wiem w czyjej głowie mógł się zrodzić tak chory pomysł – mówi prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podwyżka uderzy nie w duże zagraniczne koncerny, ale w drobnych i średnich przedsiębiorców, którzy rozliczają się z fiskusem według stawki 19% liniowej. To dla nich katastrofalna decyzja. Zapłacą nawet ponad dwukrotnie wyższe podatki!

Dla wielu przedsiębiorców będzie to kropla, która przeleje czarę goryczy. Przedsiębiorcy dopiero otrząsnęli się po kryzysie gospodarczym, który polska gospodarka pokonała tak imponującą właśnie dzięki ich gigantycznemu wysiłkowi.

Teraz PiS chce nałożyć na nich dodatkowe obciążenia. Z naszych rozmów z przedsiębiorcami wynika, że staną oni przed wyborem: albo zamkną firmę albo będą szukali korzystniejszych rozwiązań podatkowych u naszych sąsiadów. W obu przypadkach budżet może tylko stracić.

– Na zmiany podatkowe uderzające w przedsiębiorców PSL nigdy się nie zgodzi – deklaruje lider ludowców.