Nowoczesne państwo prawa nie polega na narzucaniu obywatelom jednego modelu życia. Jego rolą jest tworzenie ram prawnych odpowiadających rzeczywistym relacjom społecznym, przy jednoczesnym poszanowaniu konstytucyjnych fundamentów. Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej jest właśnie takim rozwiązaniem: wyważonym, cywilnym i odpowiedzialnym.
Punktem wyjścia tej regulacji jest dostosowanie polskiego porządku prawnego do zobowiązań międzynarodowych oraz do społecznej rzeczywistości, w której znaczna część obywateli funkcjonuje w trwałych relacjach bliskości poza małżeństwem. Brak jasnych przepisów oznaczał dotąd niepewność prawną w sytuacjach najbardziej wrażliwych: choroby, hospitalizacji, śmierci osoby najbliższej, sporów majątkowych czy kontaktów z instytucjami publicznymi. Ustawa nie tworzy nowych tożsamości ani kategorii społecznych – porządkuje to, co już istnieje i funkcjonuje poza systemem prawa.
Jak podkreśla Urszula Pasławska, projekt nie jest dziełem przypadku, lecz efektem konsekwentnej pracy programowej.
– Po pierwsze, i to jest bardzo ważne, chcę to mocno podkreślić: jako Polskie Stronnictwo Ludowe mamy satysfakcję, że rząd przyjął filozofię regulowania związków nieformalnych zaproponowaną i przygotowaną właśnie przez PSL. Zarówno nazwa, jak i cywilnoprawna forma regulacji są rozwiązaniami postulowanymi przez nasze środowisko – podkreśliła.
Prawo cywilne zamiast administracyjnego skrótu
Kluczową decyzją legislacyjną jest oparcie statusu osoby najbliższej na prawie cywilnym, a nie na akcie administracyjnym. Zamiast decyzji państwa, która z definicji buduje relację obywatel–administracja, ustawodawca proponuje rozwiązanie kontraktowe, oparte na woli zainteresowanych. To zasadnicza różnica.
Prawo cywilne opiera się na autonomii woli stron, a nie na ingerencji w życie prywatne. Państwo nie definiuje relacji w imieniu obywateli, lecz zapewnia im bezpieczne ramy do samodzielnych i odpowiedzialnych decyzji.
– Poprzedni projekt o charakterze małżeńskopodobnym opierał się na akcie administracyjnym. My natomiast świadomie przenosimy regulację na grunt prawa cywilnego, aby nie tworzyć jakiejkolwiek konkurencji dla małżeństwa – powiedziała Urszula Pasławska.
Status osoby najbliższej będzie mógł zostać ustanowiony przez osoby pełnoletnie, stanu wolnego, w sposób świadomy i dobrowolny, przy zachowaniu pełnej przejrzystości prawnej.
Autonomia stron jako zasada nadrzędna
Projekt ustawy nie wprowadza żadnych automatycznych skutków prawnych. Status osoby najbliższej sam w sobie nie narzuca praw ani obowiązków. Każde uprawnienie i każda wzajemna odpowiedzialność muszą zostać wyraźnie określone przez strony. Ustawa ma charakter ramowy i wskazuje możliwe obszary regulacji, nie przesądzając ich treści.
Domyślnym rozwiązaniem w sferze majątkowej pozostaje rozdzielność, z możliwością jej zmiany wyłącznie na wyraźne życzenie stron. To kolejny element podkreślający kontraktowy, a nie instytucjonalny charakter regulacji.
Istotną cechą konstrukcji jest również jej pełna odwracalność.
– Każda umowa może zostać rozwiązana, a sposób rozwiązania również określają same strony – wskazała posłanka PSL.
Państwo nie zamyka obywateli w trwałych schematach, lecz respektuje zmienność ludzkich decyzji, co w prawie cywilnym stanowi jeden z podstawowych wyrazów wolności osobistej.
Wyraźna granica wobec małżeństwa
Ustawa jednoznacznie oddziela status osoby najbliższej od instytucji małżeństwa. Nowa regulacja nie zmienia stanu cywilnego, nie prowadzi do zmiany nazwiska, nie wprowadza domniemania ojcostwa i nie daje możliwości przysposobienia dziecka.
Małżeństwo zachowuje swój szczególny, konstytucyjnie chroniony status.
– Tym samym art. 18 Konstytucji RP pozostaje w pełni chroniony, a małżeństwo zachowuje swój uprzywilejowany charakter, w tym jako jedyna forma dająca możliwość przysposobienia dziecka w trybie kodeksowym – powiedziała posłanka Urszula Pasławska.
Rejestracja statusu osoby najbliższej w Urzędzie Stanu Cywilnego ma charakter techniczny i porządkowy. Służy bezpieczeństwu obrotu prawnego i zapobieganiu nadużyciom, nie tworząc nowej kategorii stanu cywilnego ani tożsamości prawnej.
Prawo bliżej codziennego życia
Znaczenie projektu ustawy o statusie osoby najbliższej wykracza poza samą technikę legislacyjną. To wyraźny sygnał, że państwo potrafi reagować na zmieniającą się rzeczywistość społeczno-obyczajową bez ideologicznych skrótów i bez naruszania konstytucyjnej równowagi.
Status osoby najbliższej nie jest substytutem małżeństwa ani jego konkurencją. Jest alternatywą wobec prawnej próżni – rozwiązaniem cywilnym, elastycznym i bezpiecznym dla tych, którzy z różnych powodów nie decydują się na formalny związek małżeński.
W tej równowadze między wolnością wyboru a odpowiedzialnością państwa ujawnia się dojrzałość projektu – nie w radykalnych hasłach, lecz w precyzyjnym, spokojnym i odpowiedzialnym prawie.



