Samorządowcy, niezależnie od barw partyjnych, to dobrzy gospodarze. PiS tego nie rozumie, bo jest partią antysamorządową – odbierał im kompetencje. Dziś próbuje na nich zrzucić winę za sytuację z węglem. To się nie uda – mówił podczas konferencji w Sejmie prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

PiS od początku swoich rządów na wroga obrał sobie samorządy. Rządzący konsekwentnie ograniczali ich kompetencje. Dziś, w obliczu kryzysu, wicepremier Jacek Sasin apeluje do gospodarzy, by pomogli w dystrybucji węgla.

– PiS odebrał samorządom uprawnienia m.in. w zakresie melioracji, doradztwa rolniczego, ochrony środowiska czy sportu. Jak to się skończyło? Najlepiej obrazuje to instytucja Polskie Gospodarstwo Wodne Wody Polskie i chaos, który tam panuje. Przywrócimy zabrane samorządom kompetencje – zapowiedział prezes PSL.

Ludowcy wiedzą jak rozwiązać problem z dystrybucją węgla. – Rząd wie, że zagraniczny węgiel będzie słabej jakości i nie będzie kosztował 1000 zł. PiS zrzuca z siebie odpowiedzialność i proponuje samorządom nieuczciwy układ. Trzeba przywrócić umowy ze składami węgla, którymi dysponują gminne spółdzielnie – zaproponował Dariusz Klimczak, poseł PSL.

– Dziś PiS próbuje przerzucić temat sprzedaży węgla na samorządy. To zrzucanie przez rządzących z siebie odpowiedzialności za błędy. Nie zgadzamy się na to! To nie samorządowcy obiecywali węgiel za 900 zł. Ręce precz od wspólnot lokalnych! – dodaje Władysław Kosiniak-Kamysz.

Rząd PiS kolejny raz próbuje rozwiązać problem, który sam stworzył. – To oni zrywali umowy ze składami węgla, którymi często były spółdzielnie gminne. Poza tym, jak można dystrybuować coś czego nie ma – zauważył poseł PSL Dariusz Klimczak.