Skip to main content

Najpierw tarcza. Teraz także miecz. Po dwóch latach Tarcza Wschód staje się wielowarstwowym systemem bezpieczeństwa i odstraszania Polski oraz wschodniej flanki NATO. Około 40 mld zł na działania związane z zabezpieczeniem wschodniej granicy, nowoczesne systemy rozpoznania, drony, „inteligentna granica”, a teraz również zdolności dalekiego, precyzyjnego rażenia. Cel jest jasny: Polska ma być tak dobrze przygotowana, aby każde potencjalne zagrożenie zostało powstrzymane już na etapie kalkulacji.

Dwa lata. Od decyzji do realnych zdolności

21 sierpnia w Giżycku wicepremier, minister obrony narodowej i prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz podsumował dwa lata realizacji Narodowego Programu Odstraszania i Obrony „Tarcza Wschód”.

Cyberataki, akty sabotażu, prowokacje oraz przypadki naruszania polskiej i sojuszniczej przestrzeni powietrznej pokazują, że bezpieczeństwo państwa trzeba wzmacniać każdego dnia. Odpowiedzią mają być silne własne zdolności, odporne państwo i mocne sojusze.

Tarcza Wschód nie jest jednym murem ani linią umocnień. To zintegrowany system obejmujący infrastrukturę obronną, przeszkody inżynieryjne, rozpoznanie, łączność, logistykę, systemy dronowe i antydronowe oraz rozwiązania mające ograniczać możliwości działania potencjalnego przeciwnika, a jednocześnie zwiększać swobodę działania polskich i sojuszniczych wojsk.

Tarcza ma dać Polsce to, co w sytuacji zagrożenia jest najcenniejsze: czas, informację i przewagę w terenie.

Około 40 miliardów złotych na bezpieczeństwo wschodniej granicy

Skala przedsięwzięcia rośnie razem z jego znaczeniem.

Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że na działania związane z zabezpieczeniem wschodniej granicy przeznaczono już około 10 mld euro, czyli około 40 mld zł. Po dwóch latach realizacji programu w wielu miejscach osiągana jest wstępna gotowość do prowadzenia działań operacyjnych.

Do systemu trafiają także nowe zdolności. To między innymi bezzałogowe platformy lądowe KUNA, systemy minowania narzutowego Baobab oraz systemy Gladius. Rozwijany jest również Komponent Obrony Pogranicza, obejmujący cztery brygady Wojsk Obrony Terytorialnej.

Po dwóch latach można więc mówić już nie tylko o projektowaniu kolejnych elementów Tarczy Wschód, lecz także o stopniowym budowaniu realnych zdolności zwiększających bezpieczeństwo państwa.

Sama tarcza nie wystarczy. Powstaje „Wschodni Miecz”

To jeden z najważniejszych nowych elementów całej koncepcji.

Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział rozwijanie w ramach Tarczy Wschód „Wschodniego Miecza”, czyli zdolności do dalekiego, precyzyjnego rażenia.

– Będziemy w ramach Tarczy Wschód rozwijać „Wschodni Miecz”, który ma za zadanie odstraszanie, bo dalekie precyzyjne rażenie i zdolności strategicznego rażenia są kluczowe dla bezpieczeństwa państwa polskiego – zaznaczył wicepremier.

Mowa o odstraszaniu o charakterze operacyjnym do tysiąca kilometrów oraz strategicznym powyżej tysiąca kilometrów. Polska chce rozwijać kolejne zdolności pozwalające na precyzyjne działanie na dużych odległościach.

To ważne rozszerzenie całej koncepcji.

Tarcza ma chronić. Miecz ma odstraszać.

Najskuteczniejszy system bezpieczeństwa to bowiem taki, który sprawia, że potencjalne zagrożenie zostaje powstrzymane, zanim stanie się realnym niebezpieczeństwem.

Granica ma być nie tylko mocniejsza. Ma być inteligentniejsza

Współczesnego państwa nie da się chronić wyłącznie betonem i stalą.

Dlatego jednym z elementów Tarczy Wschód jest projekt „inteligentnej granicy”. Na wybranym, kilkudziesięciokilometrowym odcinku wschodniej granicy testowane są rozwiązania, które w przyszłości mają znaleźć zastosowanie w Wojsku Polskim.

Doświadczenia ostatnich lat pokazują rosnące znaczenie dronów, sensorów, rozpoznania, maskowania oraz szybkiego dostosowywania się do zmieniających się zagrożeń. Polska wykorzystuje tę wiedzę, dostosowując rozwiązania do własnej geografii, struktury Sił Zbrojnych RP oraz planów obronnych NATO.

Połączenie tradycyjnej inżynierii wojskowej z nowoczesną technologią ma sprawić, że wschodnia granica będzie lepiej chroniona, skuteczniej monitorowana i przygotowana na różne scenariusze zagrożeń.

Z polskiego programu powstaje element systemu NATO

Tarcza Wschód ma dziś znaczenie wykraczające poza bezpieczeństwo samej Polski. Po dwóch latach staje się częścią szerszej architektury odstraszania i obrony NATO oraz jest rozwijana w powiązaniu z rozwiązaniami budowanymi przez państwa regionu.

To ważne również z politycznego punktu widzenia. Polska nie buduje bezpieczeństwa w pojedynkę. Tworzy system, który ma współdziałać z wojskami sojuszniczymi i zwiększać zdolność całego NATO do szybkiej reakcji w przypadku zagrożenia.

Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił także znaczenie międzynarodowego wsparcia dla programu.

– Dziękuję wszystkim naszym sojusznikom. Bardzo dziękuję Unii Europejskiej za wpisanie Tarczy Wschód i Bałtyckiej Linii Obrony jako strategicznego programu na rzecz bezpieczeństwa. Dziękuję Stanom Zjednoczonym – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

To ważny sygnał. Bezpieczeństwo Polski coraz silniej wpisuje się w bezpieczeństwo całej wschodniej flanki NATO, a polskie inwestycje stają się elementem szerszego europejskiego systemu odstraszania.

Bezpieczeństwo zaczyna się od odstraszania

Tarcza Wschód pokazuje kierunek polityki bezpieczeństwa prowadzonej przez Ministerstwo Obrony Narodowej pod kierownictwem Władysława Kosiniaka-Kamysza: silne własne zdolności, nowoczesne technologie, skuteczne odstraszanie i mocne sojusze.

Po dwóch latach program przechodzi od planów do konkretnych zdolności. Infrastruktura i umocnienia zwiększają odporność wschodniej granicy. Systemy rozpoznania zapewniają przewagę informacyjną. Drony i systemy antydronowe zwiększają możliwości Sił Zbrojnych RP. „Wschodni Miecz” wzmacnia natomiast potencjał odstraszania.

Bezpieczeństwo buduje się zawczasu: konsekwentnie, odpowiedzialnie i wspólnie z sojusznikami. Im większa zdolność Polski do rozpoznawania zagrożeń, reagowania na nie i odstraszania, tym mniejsze ryzyko, że ktokolwiek zdecyduje się sprawdzić naszą gotowość.

Taki jest sens Tarczy Wschód. Nie eskalacja, lecz odstraszanie. Nie niepewność, lecz przygotowanie. Nie samotność, lecz silne sojusze.

Bo najskuteczniejsza Tarcza to ta, której siły nikt nie zdecyduje się sprawdzić.