Wirus Afrykańskiego Pomoru Świń nieprzerwanie zdobywa coraz większe obszary Polski i prze na zachód. 109 ognisko ASF służby weterynaryjne wykryły w gminie Nasielsk, w pow. nowodworskim, w woj. mazowieckim. To najdalej na zachód wysunięta hodowla zainfekowana wirusem.

Główny Lekarz Weterynarii potwierdził 109 przypadek w Polsce hodowli zainfekowanej ASF. To już piąte ognisko afrykańskiego pomoru świń w Polsce od początku 2018 r. Tym razem choroba dotknęła gospodarstwo położone w gminie Nasielsk, gdzie utrzymywanych było 28 świń.

Choroba wystąpiła tym razem w gospodarstwie położonym kilkadziesiąt kilometrów od wcześniejszych ognisk. Oznacza to, że wirus przemieszcza się przez Polskę szybciej niż do tej pory zakładano. Dlatego istnieje ogromne zagrożenie, że już niebawem ASF dotrze do Wielkopolski, gdzie znajdują się największe hodowle w Polsce.

109. ognisko stwierdzono na podstawie wyników badań otrzymanych w dniu 16 maja 2018 r. z krajowego laboratorium referencyjnego ds. ASF, tj. Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach. W gospodarstwie, w którym wyznaczono ognisko ASF, wdrożone zostały procedury związane z likwidacją choroby.

Poprzednie, 108. ognisko wystąpiło pod koniec lutego w gm. Jabłoń, w woj. lubelskim. Niestety, nie ma także optymistycznych informacji jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się wirusa ASF wśród dzików, które roznoszą chorobę. Z ostatnich danych wynika, że do połowy marca w Polsce stwierdzono ponad 2130 przypadków choroby u dzików zarówno padłych jak i odstrzelonych przez myśliwych.

Nic niestety na razie nie wskazuje na to, że obecne działania rządu i ministra Jurgiela powstrzymają rozprzestrzenianie się zarazy. Legendarny już płot na wschodniej granicy raczej nie powstanie, resort asekuracyjnie wycofuje się z tego pomysłu. Miejmy nadzieję, że tak jak postuluje PSL, pieniądze zamiast na jego budowę pójdą na wsparcie finansowe dla rolników, którzy stracili przez zarazę swoje hodowle.