Prawdziwa kontrola władzy wykonawczej, dbałość o wysoki standard stanowienia prawa, debata i odbudowa dialogu społecznego oraz udział Sejmu w polityce członkostwa w Unii Europejskiej – zakłada projekt „Otwarty Parlamentaryzm” przedstawiony we wtorek w Sejmie przez ludowców.

Odbudowa demokracji w Polsce wymaga przywrócenia konstytucyjnych funkcji Sejmu jako instytucji swobodnej debaty publicznej, transparentnie i rzetelnie wykonującej kompetencje ustawodawcze i kontrolne nad władzą wykonawczą.

Dlatego z inicjatywy ludowców do konsultacji trafił projekt na rzecz silnego Sejmu „Otwarty Parlamentaryzm”. Przedstawiony projekt zmian w Regulaminie Sejmu RP przywraca wolnościowe funkcje parlamentu, proponuje reformy mające na celu dbałość o wysoki standard legislacji, urealnienie kontroli parlamentarnej i udziału Sejmu w polityce dotyczącej członkostwa Polski w UE.

– Parlament każdej zdrowej demokracji jest adwokatem opinii publicznej. Tu nie chodzi o prawa posłów opozycji, ale o prawo opinii publicznej, ponieważ opozycja wypełnia funkcje kontrolne w imieniu obywateli – wyjaśnił prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Tymczasem obóz rządzący uderzył w sam rdzeń parlamentaryzmu radykalnie ograniczając wolność wypowiedzi i możliwość krytyki władzy.

W tym właśnie celu dokonano specjalnych zmian w Regulaminie Sejmu RP. Zjednoczona Prawica złamała dobrą praktykę traktowania Komisji d/s służb specjalnych jako instytucji kontroli sprawowanej z podmiotowym udziałem opozycji. Skutkiem złych praktyk ustrojowych jest pogwałcenie podstawowych wymogów procesu rzetelnego stanowienia prawa. Nadużywa się ekspresowej ścieżki legislacji, która zamiast nadzwyczajnego wyjątku stała się codzienną praktyką i konsekwencji oznacza zanik transparentności działania Sejmu.

Złamane zostały także inne zasady regulaminowe – w przypadku zmian w kodeksach karnych zastosowano pośpieszną procedurę legislacyjną, głosowane poprawki były łączone tylko po to, aby można je było łatwo odrzucać, i przede wszystkim jeszcze częściej niż przed 2015 rokiem ma miejsce „skrywanie” rządowych projektów ustaw i zgłaszanie ich w formie inicjatyw poselskich, tylko po to, aby uniknąć realizacji wymogów obowiązujących Radę Ministrów.

Najważniejsze zmiany dotyczą konsultacji społecznych, dialogu społecznego oraz obowiązku przeprowadzenia pierwszego czytania i niemożliwości odrzucenia w pierwszym czytaniu projektu obywatelskiego. „Otwarty parlamentaryzm” zakłada też organizowanie wysłuchania publicznego i zatrzymanie ekspresowego przyjmowania projektów poselskich.

Zmiany zawarte w projekcie dotyczą też kontroli Sejmu nad władzą wykonawczą, godzina pytań do premiera czy wprowadzenie debaty na zasadzie równości stron na wzór brytyjski.

Ponadto, chcemy, aby premier obowiązkowo składał informację przed i po każdym posiedzeniu Rady Europejskiej. Taki punkt powinien być wpisany do regulaminu Sejmu.

Jeśli chodzi o sprawy związane z wypełnianiem mandatu posła, „Otwarty Parlamentaryzm” proponuje m.in. możliwość zadawania pytań w trzecim czytaniu.

– Otrzymaliśmy rekomendacje z części klubów i kół parlamentarnych. Będziemy rozmawiali z organizacjami pozarządowymi. Jest szansa na wprowadzenie pod obrady projektu „Otwarty Parlamentaryzm” i przy obecnej arytmetyce sejmowej, jego wprowadzenie – zaznaczył prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.