Gdzie są ci, którzy powinni bronić polskiej wsi? Gdzie jest minister Grzegorz Puda? Prezydent Andrzej Duda? Co na to komisarz Janusz Wojciechowski? – pytał podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł PSL Stefan Krajewski.

Czeska Izba Poselska przyjęła przepisy dotyczące blokowania polskiej żywności. W sklepach powyżej 400m2 aż 55% produktów ma stanowić żywność czeska, a w perspektywie 6 lat wskaźnik ten ma osiągnąć 70%. To ograniczenie boleśnie uderzy w polskich producentów żywności, którzy eksportują do Czech towary o wartości prawie 7 mld złotych.

Zdaniem posła Stefana Krajewskiego, w tej sprawie głos powinien zabrać minister rolnictwa Grzegorz Puda, prezydent Andrzej Duda oraz unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.

[tweet id=”1362366340976304128″ align=”center”]

– Gdzie są ci, którzy powinni zabrać głos i mocno przeciwstawić się takim decyzjom? Gdzie jest minister Grzegorz Puda? Prezydent Andrzej Duda? Wiemy, że jest blisko południowej granicy. Nie ma czasu wesprzeć rolników? Co na to komisarz Janusz Wojciechowski? – pytał podczas konferencji poseł Stefan Krajewski.

Spożywczy protekcjonizm czeskiego rządu narusza zasadę swobodnego przepływu towarów w Unii Europejskiej. Zdaniem posła Krajewskiego, to w konsekwencji odbije się na cenach żywności.

Zdziwienie ludowców wzbudził brak interwencji ze strony Janusza Wojciechowskiego – komisarza odpowiedzialnego za rolnictwo w UE.

[tweet id=”1362366642882293760″ align=”center”]

komisarza ds. rolnictwa, to pytamy co on robi na swoim stanowisku? Największa chluba polskiego importu straci na znaczeniu – stwierdził rzecznik prasowy PSL Miłosz Motyka.

Gdzie jest unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski?

Politycy PSL przypomnieli również szumne zapowiedzi PiS o zrównaniu dopłat dla polskich rolników z dopłatami europejskimi.

Premier Mateusz Morawiecki nie tak dawno twierdził przecież, że zrównanie dopłat bezpośrednich polskich rolników z tymi jakie otrzymują europejscy rolnicy, będzie jednym z pierwszych zadań Janusza Wojciechowskiego na stanowisku komisarza odpowiedzialnego za rolnictwo w Parlamencie Europejskim. W 2019 roku Janusz Wojciechowski mówił, że na tamten moment nie jest możliwe podniesienie dopłat unijnych. Mówił, że będzie to możliwe dopiero w nowej perspektywie budżetu UE.

– Już jest przygotowana nowa perspektywa, a mimo to polscy rolnicy wyższych dopłat nie otrzymali – wskazał Miłosz Motyka.

[tweet id=”1362366886411927552″ align=”center”]

Jego zdaniem komisarz Wojciechowski nie wywiązał się z naczelnej zasady, która powinna przyświecać polskiemu politykowi w UE. – Porzucił te ideały, tak samo, jak porzucił ideały, aby wzmacniać i rozszerzać swobodę przepływu towarów i usług – podkreślił rzecznik PSL.

Ludowcy zwrócili także uwagę na fakt, że w ciągu ostatnich 5 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości krajowy budżet na rolnictwo został zmniejszony o 50 mld zł. Ostatnio zaprojektowany Plan Strategiczny dla Polski, według którego będzie realizowana Wspólna Polityka Rolna od 2023 roku to więcej wymagań i mniej pieniędzy. Rolników czeka więcej dodatkowych obostrzeń i biurokracji.

ℹ️ Czytaj także → PiS oszukał rolników i zwija polską wieś

– Wydawałoby się, ze rząd w Polsce nie dba o rolnictwo na poletku krajowym, ale widać, że ta nieudolność ich działań rozlała się na całą Europę – podsumował rzecznik prasowy PSL Miłosz Motyka.