Zaraz po wyborach parlamentarnych spełnimy oczekiwania płacowe nauczycieli i zrealizujemy projekt lepszej szkoły – powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nie doszło do porozumienia między stroną związkową a rządową ws. trwającego niemal dwa tygodnie protestu nauczycieli. – Rząd nie dał rady. Przez dwa tygodnie protestu nauczycieli, nie jest w stanie złożyć godnej oferty strajkującym nauczycielom, rodzicom i uczniom, którzy chcą lepszej polskiej szkoły, lepszych zarobków, ale też lepszej jakości edukacji – stwierdził podczas piątkowej konferencji prasowej Koalicji Europejskiej prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zdaniem PSL w sprawie podwyżek dla nauczycieli rząd nie ma dobrej woli.

– Wczorajsze oferty ze strony premier Beaty Szydło to kolejna prowokacja. Chcą grać na czas, na przeczekanie, na zmęczenie. Natomiast nie da się zrealizować postulatów nauczycieli bez dobrej woli – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.


Dobra wola jest natomiast po stronie opozycji. W piętek liderzy partii tworzących Koalicję Europejską podpisali deklarację na rzecz polskiej oświaty. Deklaracja przewiduje podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli o 30 procent, w trzech ratach.

W podpisanej deklaracji znalazły się również zapowiedzi zwiększenia autonomii szkół, zmiany podstawy programowej i dostosowania jej do możliwości młodzieży, rozwijania kluczowych kompetencji uczniów, zmniejszenia biurokracji, zwiększenia wsparcia psychologiczno-pedagogicznego w szkołach i systematycznego wzrostu nakładów na edukację.


– Jesteśmy w stanie zagwarantować, że zaraz po wyborach spełnimy oczekiwania płacowe nauczycieli, zrealizujemy projekt lepszej szkoły. Spełnimy też oczekiwania rodziców i uczniów pod względem jakości nauczania, liczby zadań domowych i programu. Spełnimy też oczekiwania samorządowców – zaznaczył lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.