Od początku apelowaliśmy, by zaangażować w proces szczepień farmaceutów. Rząd na te postulaty był oporny. Dzięki presji środowiska politycznego i medycznego te zmiany zostały przyjęte. Kłamstwem jest, że opozycja nie ma swoich projektów – podkreślili w Sejmie na konferencji prasowej ludowcy.

We wtorek zakończyły się w parlamencie prace nad nowelizacją dotyczącą poszerzenia grupy zawodów medycznych, które w epidemii kwalifikować będą do szczepień przeciw COVID-19.

– Skończyliśmy właśnie głosowanie ws. przepisów, które otworzą możliwości kwalifikacji do szczepień przez farmaceutów, pielęgniarki, pielęgniarki środowiskowe. W niedługim czasie rozszerzy to możliwość szczepienia Polaków – poinformował podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł PSL,  Jarosław Rzepa.

 

 

O włączenie w proces szczepień farmaceutów i innych zawodów medycznych od długiego czasu walczyli ludowcy.

– Rządzący na początku byli wobec tego bardzo oporni, nie trafiały do nich żadne argumenty. Ale dobrze, że pod wpływem presji społecznej, pod wpływem środowiska medycznego, udało się te dobre zmiany przeforsować  – stwierdził rzecznik PSL Miłosz Motyka.

Nowe przepisy skutecznie usprawnią proces szczepień.

– Osoby, które są do tego przygotowane i wykwalifikowane będą mogły to robić. A szczepienia to jest najszybsza droga do tego i dzisiaj jedyna droga do tego, żeby jak najszybciej otworzyć gospodarkę i uratować setki tysięcy miejsc pracy – zaznaczył rzecznik ludowców.

 

 

Ludowcy dziękują wszystkim środowiskom medycznym i organizacjom społecznym, które przyczyniły się do tego, że taka zmiana została przez Sejm zaakceptowana. Zapowiadaj też, że będą zgłaszać dalsze postulaty usprawniające proces szczepień w Polsce.