Są decyzje, po których nie ma już odwrotu. Nie dlatego, że są głośne. Ale dlatego, że są sfinansowane. Przekazanie 4,6 mld zł w obligacjach skarbowych Polskim Elektrowniom Jądrowym to właśnie taka decyzja. Polska wchodzi w etap, w którym atom przestaje być debatą, a staje się projektem państwowym z realnym zapleczem finansowym i prawnym.
Od zgody Brukseli do realnych fundamentów
Środki te umożliwiają finansowanie kolejnego etapu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu: prac projektowych i inżynieryjnych w ramach umowy EDA, działań przygotowawczych oraz rozwoju tzw. wewnętrznej infrastruktury towarzyszącej. Kluczowe jest jedno: decyzja była możliwa dzięki rekordowo szybkiej zgodzie Komisji Europejskiej na pomoc publiczną, jednemu z najtrudniejszych progów całego projektu.
– Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej to priorytet naszego rządu. Wsparcie finansowe inwestycji w wymiarze 4,6 mld złotych jest możliwe dzięki uzyskaniu przez nas, w rekordowym czasie, zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną. Energetyka jądrowa zapewni Polsce stabilne, przewidywalne i zeroemisyjne źródła energii na dziesięciolecia. Inwestujemy w bezpieczeństwo energetyczne, odporność gospodarki i niezależność od zewnętrznych dostaw surowców – mówi minister energii Miłosz Motyka.
Energia, która daje bezpieczeństwo i przewidywalność
Stawka jest konkretna i policzalna. Elektrownia jądrowa to stabilne ceny energii dla gospodarki i gospodarstw domowych, zeroemisyjna moc pracująca 24/7, realne bezpieczeństwo energetyczne w czasach geopolitycznych napięć, tysiące wyspecjalizowanych miejsc pracy, impuls technologiczny dla przemysłu oraz uniezależnienie się od importu paliw i presji cenowych.
Znaczenie decyzji Brukseli podkreśla Wojciech Wrochna, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Energii i Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej:
– Uzyskanie decyzji Komisji Europejskiej było jednym z najważniejszych kamieni milowych tego projektu. To dzięki notyfikacji możliwe jest dziś podniesienie kapitału zakładowego Polskich Elektrowni Jądrowych. We współpracy z Ministrem Finansów i Gospodarki Andrzejem Domańskim podjęliśmy działania, by udało się to zrobić jeszcze w tym roku. Dzięki tej decyzji spółka może sprawnie realizować kolejne etapy inwestycji kluczowej dla bezpieczeństwa energetycznego – podkreśla Wojciech Wrochna.
Państwo, które potrafi zamienić strategię w fakty
Obligacje o wartości 4,6 mld zł odpowiadają maksymalnemu limitowi wsparcia na rok 2025, zgodnie z harmonogramem zapisanym w znowelizowanej ustawie jądrowej. To dowód, że prawo, finanse i strategia państwa działają w jednym rytmie, zapewniając ciągłość inwestycji i pełną przewidywalność kolejnych etapów.
Zielona moc, która działa zawsze
Elektrownia jądrowa to zielona moc odpowiedzialności. Stabilna, zeroemisyjna i odporna na kryzysy. Taka, która pozwala rozwijać odnawialne źródła energii bez ryzyka destabilizacji systemu. Taka, która chroni obywateli przed skokami cen i gospodarkę przed utratą konkurencyjności.
To właśnie ta logika stoi za działaniami PSL: zielona nie w sensie hasła, lecz w sensie realnej mocy. Mocy, która działa zawsze, niezależnie od pogody i politycznych nastrojów. Bo prawdziwa transformacja energetyczna zaczyna się tam, gdzie kończą się slogany, a pojawia się kapitał, odpowiedzialność i długie myślenie państwa.

