W Kasince Małej w powiecie limanowskim podczas Wielkiego Strajku Chłopskiego zginęło dziewięciu protestujących chłopów. W 80. rocznicę tamtych wydarzeń ludowcy oddali hołd poległym mieszkańcom Kasinki.


80 lat temu miał miejsce największy polityczny zryw w Polsce w okresie międzywojennym – Wielki Strajk Chłopski. 15 sierpnia 1937 r. w dzień Święta Czynu Chłopskiego mieszkańcy wsi wystąpili przeciwko władzy. W strajku wzięło udział kilka milionów osób, głównie mieszkańców wsi. Chłopi upomnieli się o swoją godność i rządy prawa.

Również Ludność Kasinki przyłączyła się do wielkiego strajku. Zamiast mediatorów do chłopów wysłano jednak uzbrojone oddziały policji i wojska. 23 sierpnia w Kasince Małej w powiecie limanowskim zginęło 9 protestujących po tym, jak policja otworzyła ogień do tłumu.

Czytaj także → O godność i demokrację. Wielki Strajk Chłopski 1937

W uroczystościach związanych z upamiętnieniem 80. rocznicy Strajku Chłopskiego w Kasince Małej ludowcy przypomnieli o roli poczucia wspólnoty i wzajemnego szacunku w budowaniu silnego państwa.

– Braterstwo jest jedyną drogą do bezpiecznej i wspólnej ojczyzny – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL. – Jeśli naród jest zjednoczony, nikt nie jest w stanie go pokonać – dodał lider ludowców.

Wielki Strajk Chłopski był najbardziej masowym protestem w dziejach II Rzeczypospolitej. Ówczesny rząd zamiast mediacji użył jednak przemocy wobec protestujących. Bilans strajku był tragiczny. Od bratobójczych kul zginęło 44 chłopów, 5 tysięcy aresztowano, 617 uwięziono. Spacyfikowano 700 gospodarstw.

Po zakończeniu strajków doszło do masowych aresztowań. Ponad 5 tys. osób zostało zatrzymanych. 617 z nich uwięziono. Aresztowani byli dotkliwie bici i maltretowani przez policję. Uroczystości upamiętniające ofiary tamtych dni odbyły się w wielu miejscowościach południowej Polski.