To już szósty dzień protestu pracowników ochrony zdrowia. Protestujący domagają się m.in. wyższych płac i poprawy jakości systemu ochrony zdrowia. –  Tak naprawdę w centrum tych postulatów jest pacjent. Nie tylko lepsze zarobki czy lepsza jakość pracy, ale przede wszystkim pacjent i dostępność do ochrony zdrowia. Postulaty zawodów medycznych muszą zostać wysłuchane. Jestem gotowy współpracować z panem ministrem zdrowia, z panem premierem, żebyśmy zrealizowali te postulaty i kontynuowali je w kolejnej kadencji – powiedział w Sejmie prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

To już szósty dzień protestu pracowników ochrony zdrowia. Protestujący domagają się wyższych płac i poprawy jakości systemu ochrony zdrowia. Minister zdrowia Adam Niedzielski w odpowiedzi przedstawił w poniedziałek nowego wiceministra Piotra Brombera, który ma być odpowiedzialny za dialog społeczny i rozwój kadr. Minister zaprosił protestujących na rozmowy we wtorek, jednak nie wzięli oni w nich udziału. W poniedziałek bowiem komitet protestacyjny ogłosił, że jego przedstawiciele wezmą udział w rozmowach tylko po wcześniejszym potwierdzeniu obecności premiera Mateusza Morawieckiego.

– Wspólnie z posłami KP-PSL byliśmy przed chwilą w białym miasteczku i rozmawialiśmy z protestującymi. Oni ponawiają zaproszenie dla ministra zdrowia i premiera Morawieckiego. Jeszcze niedawno im klaskaliście. Dziś nie chcecie nawet rozmawiać. Niech pan minister Niedzielski pójdzie tam ze mną, jeśli się boi – mówił podczas czwartkowych obrad Sejmu prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Lider PSL przedstawił w Sejmie postulaty protestujących medyków.

Protestujący wskazują, że potrzebne jest m.in.  przyśpieszenie wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 8% PKB; zwiększenie wynagrodzeń i zwiększenie liczy pracowników w systemie ochrony zdrowia. Pielęgniarki i ratownicy postulują także o realny wzrost wyceny świadczeń medycznych, ryczałtu i tzw. „dobokaretki” oraz wprowadzenie norm zatrudnienia uzależnionych od liczby pacjentów. Wskazują również potrzebę poprawy dostępności do świadczeń dla pacjenta i podniesienie jakości usług medycznych.

–  Tak naprawdę w centrum tych postulatów jest pacjent. Nie tylko lepsze zarobki czy lepsza jakość pracy, ale przede wszystkim pacjent i dostępność do ochrony zdrowia. Postulaty zawodów medycznych muszą zostać wysłuchane – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL zapewnił o gotowości do współpracy z rządem w tej sprawie.

– Jedno z pytań, które przed chwilą otrzymaliśmy od protestujących było do nas: Czy jesteście gotowi współpracować z rządem, żeby realizować nasze postulaty? Odpowiadam w imieniu swojego klubu: Tak, jestem gotowy współpracować z panem ministrem zdrowia, z panem premierem, żebyśmy zrealizowali te postulaty i kontynuowali je w kolejnej kadencji – zapewnił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Lider ludowców przypomniał podpisany ponad podziałami politycznymi „Pakt na Rzecz Zdrowia”

– Jak formowaliście rząd mówiliście, że zdrowie będzie priorytetem. Przed wyborami podpisaliście wspólnie z nami, z Platformą, Lewicą Pakt na Rzecz Zdrowia. Dlaczego go dziś nie realizujecie? – pytał Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Zapewniam, że jesteśmy gotowi do działania. Wiemy, że to nie jest zmiana na jedną kadencję. Skorzystajcie z tej deklaracji. Chcemy wam pomóc. Pokazujemy źródła finansowania zmian w ochronie zdrowia: przesunięcie 2% ze składki rentowej czy akcyza na alkohol i papierosy, podatek cukrowy powinny finansować ochronę zdrowia. Jeśli te produkty wywołują choroby, niech służą ich leczeniu – tłumaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ludowcy domagają się wniesienia pod obrady Sejmu punktu o informacji premiera i rządu na temat stanu wyjątkowego w ochronie zdrowia.

– To jest prawdziwy stan zagrożenia zdrowia pacjenta. Musimy debatę przenieść do tej izby, bo wy nie chcecie rozmawiać z medykami tam w „białym miasteczku” – zwrócił się do rządzących prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.