PSL apeluje o poparcie projektu wpisania do Konstytucji członkostwa Polski w Unii Europejskiej. – To jest swoisty test dla wszystkich polityków w Polsce, czy autentycznie chcą być w Unii Europejskiej – powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Na konferencji prasowej w Sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił się do posłów wszystkich ugrupowań politycznych z apelem o poparcie projektu wpisania do Konstytucji członkostwa Polski w Unii Europejskiej.

– Jest to swoisty test wiarygodności dla wszystkich polityków w Polsce, a szczególnie tych, którzy w ostatnich miesiącach z lubością ubierają się w szaty euroentuzjastów, a nie tak dawno flagę europejską wyprowadzali z kancelarii premiera i siedzib województw. To jest test wiarygodności i prawdomówności czy autentycznie chcą być w UE – powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.


Złożenie projektu zmian w Konstytucji polegającej na wpisaniu do niej członkostwa Polski w UE szef ludowców zapowiedział na sobotniej konwencji PSL. Chodzi o dopisanie jednego artykułu. „Rzeczpospolita jest członkiem Unii Europejskiej, która szanuje tożsamość narodową państw członkowskich, realizuje zasadę pomocniczości, demokratycznego państwa prawnego, równości obywateli oraz poszanowania godności obywatela”

Władysław Kosiniak-Kamysz, stwierdził, że tylko 7 państw UE nie ma odwołania do spraw europejskich w swojej konstytucji. – To pokazuje, że nasza propozycja ma jak najbardziej dobre podstawy i jest po prostu potrzebna – zaznaczył prezes PSL.


– Dzisiaj musimy zobaczyć, kto naprawdę jest za Unią Europejską, a kto jest jej przeciwny. Kto naprawdę jest za Unią na trwałe, a nie tylko do 26 maja – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz. Polskie Stronnictwo Ludowe nie pozwoli, żeby jakakolwiek siła polityczna wyprowadziła Polskę z UE.

– Polacy nie dadzą się nabrać na hasła, które dzisiaj widnieją na wszystkich konwencjach PiS i mówią o tym, że Polska jest sercem Europy – stwierdził poseł Piotr Zgorzelski. Dodał, że Polacy pamiętają słowa o „wyimaginowanej wspólnocie”, o „unijnej szmacie”, czy „szaleństwie brukselskich elit”.

Poseł Piotr Zgorzelski wyjaśnił, że apel kierowany jest głównie do polityków PiS. – Chcemy się przekonać, czy Polexit, który jest w ich głowach w istocie będzie można zahamować – powiedział Piotr Zgorzelski.