Do rozpoczęcia roku szkolnego zostały dwa tygodnie, a mamy wrażenie, ze oprócz dzieci na wakacjach przebywa przede wszystkim Przemysław Czarnek i jego urzędnicy. Oczekujemy informacji od ministra edukacji, jak wygląda sytuacja w szkołach przed możliwą IV falą epidemii koronawirusa? – powiedział w Sejmie poseł PSL, Dariusz Klimczak.

PSL podziela wątpliwości nauczycieli, dyrektorów szkół, samorządowców i rodziców dotyczącymi organizacji nowego roku szkolnego.

– Sierpień to czas, kiedy wszyscy rodzice i pracownicy oświaty szykują się do nowego roku szkolnego. Dlaczego minister edukacji tego nie robi? Oczekujemy od pana ministra Czarnka raportu w jaki sposób przygotował polską szkołę na nowy prowadzony już w trybie stacjonarnym rok szkolny – powiedział poseł PSL, Dariusz Klimczak.

Lista pytań o przygotowanie polskiej szkoły na zbliżającą się IV falę pandemii jest bardzo długa. Jak wygląda program szczepień dla najmłodszych? Ile zakupiono ławek jednoosobowych? Jak rozwiązano problem licznych roczników? Jakie będą liczebności w klasach? Co z uczniami, którzy będą mieć zaległości po poprzednim roku szkolnym?

– Dopiero wczoraj, po interwencji medialnej, pojawiły się pierwsze wytyczne dotyczące szczepień. Dlaczego mają się one zacząć dopiero w trzecim tygodniu września? Ten system powinien wystartować najpóźniej w sierpniu. Może pan minister Czarnek boi się podjęcia decyzji o szczepieniach? W takim razie nie powinien sprawować tak ważnej funkcji – mówił Dariusz Klimczak.

– Pytań jest naprawdę wiele, dlatego oczekujemy szczegółowego raportu pana ministra. Jak będzie wyglądał nowy system finansowania edukacji? Czy zgodnie z prośbami uczniów, rodziców i nauczycieli w szkołach będzie dostęp do profesjonalnej pomocy psychologicznej o którą PSL KP apeluje już tyle czasu – kontynuował poseł PSL.

Zeszły rok i chaos w szkolnictwie był dla uczniów bardzo trudny. Minister edukacji nie wyciągnął z niego żadnych wniosków.

– Jako rodzice rozumiemy wątpliwości wielu Polek i Polaków. Zostaliśmy pozostawieni sami sobie w kwestii edukacji naszych dzieci, a za nami naprawdę tragiczny rok: co czwarty maturzysta nie zdał egzaminu dojrzałości, połowa ósmoklasistów uzyskała mniej niż 40% z egzaminu z matematyki, odeszło 13 tys nauczycieli – podkreśliła obecna na konferencji prasowej posłanka Urszula Pasławska.

Rok szkolny 2020/2021 dla uczniów i nauczycieli był prawdziwym wyzwaniem. Chociaż rozpoczął się w trybie stacjonarnym z powodu zagrożenia epidemicznego szybko wprowadzono lekcje zdalne. Do placówek wrócono zaledwie miesiąc przed wakacjami. Wiele osób obawia się, że we wrześniu sytuacja się powtórzy.

– Jako PSL, chcemy również, aby dyrektorzy szkół samodzielnie podejmowali decyzje czy są w stanie prowadzić lekcje w swoich szkołach czy będą przechodzić na formułę zdalną. Istotna jest dla nas również kwestia przeładowanej podstawy programowej zrealizowanej tylko w kilkudziesięciu procentach w ubiegłym roku. Panie ministrze, niech Pan się weźmie do roboty! Musimy wiedzieć jakie kroki jeszcze przed nimi – apelowała posłanka PSL, Urszula Pasławska.