PiS znalazło sposób na kosztowne wyborcze obietnice. Chce „uszczelniać” system podatkowy, czyli nasilić kontrole skarbowe małych i średnich przedsiębiorstw. Ile firm będzie musiało upaść, żeby PiS zdobył swoje 52 mld zł na rozdawnictwo?

Janosik zabierał bogatym, żeby oddać biednym. PiS, żeby dać biednym, będzie też biednym zabierał. Nikt przy zdrowych zmysłach nie uzna, że małe lub średnie firmy w Polsce są bogate. Szczególnie te najmniejsze, rodzinne, wystarczająco już gnębione przez fiskusa i innych urzędników.

Kiedy PiS „uszczelniając” system jeszcze nasili kontrole skarbowe – no bo innego sposoby po prostu nie ma – upadną. A wtedy pracownicy pójdą na socjal i… odzyskają nikłą część zabranych ich pieniędzy, w postaci wypłacanych im przez państwo PiS zasiłków. Oczywiście przez pewien czas, oczywiście niewiele, bo reszta zasili kieszenie urzędników od wszelakich kontroli. A może ludziom PiS właśnie o to chodzi? W końcu lojalnymi urzędnikami oraz ludźmi żyjącym z socjalu łatwo jest manipulować, zawsze będą głosować na swoich dobroczyńców.

Przesada? Wcale nie. Beata Szydło oficjalnie ogłosiła, że PiS zamierza uzbierać 52 mld zł z uszczelnienia systemu finansów. A jak można go uszczelnić nie zwiększając kontroli skarbowych, których konsekwencją będzie wyciąganie ostatnich pieniędzy od małych i średnich firm? Duże mają dobrych prawników, zawsze sobie poradzą. Na obietnice PiS będą musieli złożyć się mniejsi i słabsi. Uzbierane od drobnego biznesu 52 mld zł będą wydane na rozdawnictwo. Na przykład na dzieci w rodzinach czy podwyżki zasiłków.

PiS wierzy bowiem, że przedsiębiorcy są nieuczciwi i oszukują państwo na podatkach, natomiast inni ludzie są zawsze kryształowi i nigdy nie kłamią ubiegając się o formy dotacji. Nie ma i nie będzie zarabiania na czarno, ukrywania dochodów, fikcyjnych rozwodów w drodze o przyznanie zasiłków rodzinnych czy darmowe przedszkole. Nie wiem, skąd w ludziach PiS tyle nieufności akurat wobec przedsiębiorców. Wiem natomiast, że bez przedsiębiorców żadne państwo nie będzie się rozwijać.

Co więc należy zrobić? Ułatwić życie przedsiębiorcom, szczególnie tym małym i średnim. Uprościć system, obniżyć podatki. Takie propozycje dla przedsiębiorców przygotowaliśmy. Rozwój małego i średniego biznesu oznacza rozwój kraju, lepszy poziom życia. Dopiero wtedy nie będzie trzeba wydawać tak dużo na zasiłki.