Jeszcze kilka lat temu Polska walczyła o uniezależnienie się od dostaw gazu z jednego kierunku. Dziś role się odwracają. To właśnie Polska staje się miejscem, przez które skroplony gaz będzie trafiał do odbiorców w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Decyzja o budowie trzeciego terminala LNG pokazuje, że konsekwentnie realizowana strategia bezpieczeństwa energetycznego zmienia pozycję naszego kraju na europejskiej mapie energetycznej.
Z kraju zależnego do regionalnego lidera
Procedura Open Season przeprowadzona przez GAZ-SYSTEM zakończyła się sukcesem. Cztery podmioty zakontraktowały długoterminowy dostęp do mocy regazyfikacyjnych terminala FSRU 2 w Zatoce Gdańskiej, a zainteresowanie rynku okazało się większe od pierwotnie oferowanej przepustowości. W efekcie podjęto decyzję o zwiększeniu zdolności regazyfikacji terminala z planowanych 4,5 do 6,1 mld m³ gazu rocznie.
To pierwszy taki przypadek w historii, w którym w wyniku procedury Open Season dostęp do infrastruktury LNG zarządzanej przez GAZ-SYSTEM uzyskało więcej niż jedno przedsiębiorstwo. To wyraźny sygnał, że polski rynek gazu staje się coraz bardziej atrakcyjny i konkurencyjny.
Po uruchomieniu terminala Polska będzie dysponowała trzema terminalami LNG o łącznej zdolności regazyfikacji przekraczającej 20 mld m³ gazu rocznie. W połączeniu z gazociągiem Baltic Pipe oraz interkonektorami z Danią, Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą od 2030 roku kraj będzie dysponował zdolnościami importowymi sięgającymi około 50 mld m³ gazu rocznie. To ponad dwukrotnie więcej niż wynosi obecne krajowe zapotrzebowanie.
Wizja, która staje się rzeczywistością
To efekt konsekwentnie realizowanej polityki wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego i rozbudowy nowoczesnej infrastruktury. Polska nie tylko skutecznie zabezpiecza własne potrzeby, lecz także buduje warunki, by stać się jednym z najważniejszych punktów dostępu do globalnego rynku LNG w Europie Środkowo-Wschodniej.
– To historyczna decyzja dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Zbudujemy trzeci terminal LNG w rejonie Morza Bałtyckiego. Nowa jednostka znacząco zwiększy nasze możliwości w zakresie importu skroplonego gazu. Terminal FSRU 2 w Zatoce Gdańskiej będzie jednym z filarów bezpieczeństwa Polski i Europy Środkowo-Wschodniej. Budujemy nową architekturę bezpieczeństwa Europy i umacniamy naszą pozycję jako regionalnego hubu energetycznego – powiedział minister energii Miłosz Motyka.
Bezpieczeństwo, które wzmacnia gospodarkę
Nowa infrastruktura oznacza większą konkurencję między dostawcami, większą elastyczność rynku i silniejszą pozycję negocjacyjną Polski. To rozwiązania, które zwiększają odporność kraju na kryzysy oraz tworzą warunki do stabilniejszych i bardziej przewidywalnych cen gazu dla gospodarstw domowych i przedsiębiorców.
– Konsekwentnie rozwijamy infrastrukturę energetyczną, która wzmocni odporność Polski i zapewni stabilne dostawy gazu na kolejne dekady. FSRU 2 to inwestycja w bezpieczeństwo państwa, konkurencyjność gospodarki i silną pozycję naszego kraju na europejskim rynku energii. Dywersyfikacja źródeł dostaw oraz rosnące zdolności importowe stworzą dla Polski wyjątkowe okno strategiczne, pozwalając jednocześnie wzmacniać bezpieczeństwo regionu i budować warunki dla stabilnych, przewidywalnych cen gazu dla obywateli i przedsiębiorców – podkreślił minister energii Miłosz Motyka.
Polska wyznacza nowy kierunek
Jeszcze kilkanaście lat temu Polska należała do państw najbardziej uzależnionych od jednego kierunku dostaw gazu. Dziś dzięki terminalowi LNG w Świnoujściu, gazociągowi Baltic Pipe oraz dwóm pływającym terminalom FSRU w Zatoce Gdańskiej buduje jedną z najnowocześniejszych infrastruktur gazowych w Unii Europejskiej.
To nie jest pojedyncza inwestycja. To konsekwentnie realizowana strategia, która wzmacnia bezpieczeństwo państwa, zwiększa konkurencyjność gospodarki i umacnia pozycję Polski na europejskim rynku energii. Wizja przekłada się na konkretne działania, a Polska z państwa dbającego przede wszystkim o własne bezpieczeństwo staje się jednym z filarów bezpieczeństwa energetycznego Europy Środkowo-Wschodniej.



