Skip to main content

Polska ma czym zdobywać światowe rynki. Na targach SIAL w Paryżu 323 wystawców z naszego kraju prezentuje żywność, za którą stoją jakość, pomysłowość i praca tysięcy ludzi. Minister rolnictwa Stefan Krajewski z PSL wspiera producentów w zdobywaniu kolejnych odbiorców. Cel jest konkretny: nowe kontrakty, silniejsze firmy i większe możliwości dla polskiej wsi.

Za polskim produktem na zagranicznej półce stoi cały łańcuch pracy — od gospodarstwa przez przetwórnię po transport. Nowe zamówienia mogą zwiększać zapotrzebowanie na krajowe surowce i usługi. Dlatego skuteczna promocja eksportu ma znaczenie dla całych lokalnych gospodarek.

Polska znalazła się w pierwszej dziesiątce państw pod względem powierzchni wystawienniczej na tegorocznym SIAL. Na wydarzeniu gromadzącym ponad 8 tys. wystawców przedsiębiorcy spotykają kupców, przedstawiają ofertę i szukają partnerów. Tak buduje się pozycję gospodarczą: dobrym produktem, wiarygodnością i konsekwentnym zdobywaniem klientów.

Polski smak otwiera drzwi

Minister Stefan Krajewski uczestniczył w otwarciu targów, odwiedził polskie stoiska i rozmawiał z przedsiębiorcami o możliwościach rozwoju eksportu.

– Polscy producenci pokazują w Paryżu, że mamy żywność, która z powodzeniem konkuruje na światowych rynkach. Nasze produkty są cenione za jakość, smak i innowacyjność. Chcemy, aby polskie firmy zdobywały kolejnych odbiorców, rozwijały eksport i wzmacniały swoją pozycję za granicą. Targi SIAL to doskonała okazja do nawiązywania kontaktów, które mogą przełożyć się na nowe kontrakty i większe możliwości sprzedaży – podkreślił minister Stefan Krajewski.

KOWR przygotował rekordowe stoisko narodowe pod hasłem „Poland tastes good”. Na 738 m² ofertę przedstawia 70 firm. Po raz pierwszy prezentacja obejmuje pięć sektorów: produkty ogólnospożywcze, słodycze i przekąski, napoje, mrożonki oraz produkty mleczarskie.

Wspólna promocja pomaga dotrzeć do zagranicznych odbiorców i budować zaufanie do polskiej marki. To praktyczna rola instytucji publicznych: wspierać przedsiębiorców w nawiązywaniu kontaktów handlowych. O trwałości współpracy decydują jakość, konkurencyjna oferta i niezawodność dostaw.

Pomysłowość, która zwiększa wartość

Polskie firmy mają również innowacje warte pokazania światu. Oleowita Oil zdobyła nagrodę w konkursie SIAL Innovation za mąkę malinową wytwarzaną z nasion pozostających po przetwórstwie owoców. Produkt uboczny zyskuje zastosowanie jako wartościowy składnik żywności.

To konkretny przykład zwiększania wartości surowca dzięki wiedzy i technologii. Lepsze wykorzystanie zasobów pozwala tworzyć nowe produkty i możliwości sprzedaży. Własne marki oraz nowoczesne przetwórstwo pomagają większą część tej wartości zatrzymywać w Polsce. Dlatego promocja eksportu powinna iść w parze z warunkami do inwestowania w krajowe zakłady.

Silny eksport powinien wzmacniać wieś

Skalę potencjału pokazują dane. Według wstępnych danych GUS w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku eksport produktów rolno-spożywczych osiągnął 144,8 mld zł, o 1,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Nadwyżka eksportu nad importem wyniosła 48,6 mld zł.

Za tymi liczbami stoją konkretni ludzie. Rozwój sprzedaży zagranicznej powinien sprzyjać stabilnemu odbiorowi surowców, uczciwym warunkom współpracy i opłacalności produkcji rolnej. Sam wzrost eksportu nie gwarantuje jeszcze poprawy dochodów gospodarstw. Powinien jednak tworzyć warunki, które jej sprzyjają.

Polska żywność jest naszą dumą. Jej światowy sukces powinien wzmacniać tych, którzy na niego pracują. Dla PSL to jasny kierunek: pomagać zdobywać rynki, rozwijać krajowe przetwórstwo i zabiegać o uczciwy udział rolników w wartości ich produkcji. Tak, by zagraniczne kontrakty dawały mocniejsze podstawy rozwoju polskiej wsi.