Protest rezydentów musi zostać jak najszybciej zakończony. Trzeba uwzględnić racje lekarzy i zawrzeć z nimi porozumienie. To pozwoli pomóc wszystkim pacjentom i odciąży służbę zdrowia – stwierdzili na konferencji prasowej w Sejmie politycy PSL.

Politycy PSL na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie upominali się o bezpieczeństwo, zdrowie i życie Polaków.

Lider PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, na braki tlenu medycznego w szpitalach.

– Brakuje tlenu w szpitalach. Jeżeli nawet dzisiaj te dziury są jakoś załatane, to musimy się przygotować na najbliższe dni. Nasz wniosek do PKN Orlen i innych spółek skarbu państwa – zwiększyć produkcję tlenu technicznego, który później będzie mógłby być przygotowany do podawania, jako tlen medyczny w szpitalach. Co raz więcej osób wymaga intensywnej tlenoterapii i podłączenia do respiratora – powiedział na konferencji prasowej w Sejmie prezes PSL. Bez tlenu, który jest podstawowym lekiem dającym szansę na przeżycie infekcji koronawirusa, nie będzie szansy na powrót do zdrowia wielu osób – dodał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Upomniał się również o lekarzy rezydentów.

– Myślę, że wielką głupotę popełnił pan Niedzielski, przesuwając termin egzaminów specjalizacyjnych. Może się jeszcze z tego wycofać, powinien zwolnić z egzaminu ustnego i dopuścić jak najszybciej lekarzy kończących specjalizację do egzaminu specjalizacyjnego. Oczekujemy poważnej rozmowy, a nie pisania na Twitterze przez pana ministra Niedzielskiego do lekarzy rezydentów. Inaczej będziemy w sytuacji naprawdę dramatycznej – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Jeżeli lekarze rezydenci będą protestować, to będzie sytuacja dramatyczna dla placówek medycznych, dla nas wszystkich, ale oni są do tego zmuszeni. Nikt nie chce z nimi rozmawiać, a to, do rząd zobowiązał się kilka lat temu , nie zostało zrealizowane, to jest argument, który dla nich stanowi podstawę dla tak trudnych decyzji. Oni nie chcą podejmować tak trudnych decyzji, oni chcą realizacji swoich postulatów i poważnej rozmowy z ministrem Niedzielskim – dodał prezes Stronnictwa.

– Minister Niedzielski mówi, że przesuwa termin, bo jest sytuacja pandemiczna zła, a w drugim zdaniu mówi, że wszyscy mogą do egzaminu przystąpić, bo są zaszczepieni. To jak wszyscy są potrzebni do pracy, to jak najszybciej niech będą specjalistami, nie trzymajmy ich w domach przy książkach, tylko dajmy szansę, żeby wrócili do pracy. Wykorzystajmy te szczepienia pozytywnie – apelował Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezesowi PSL wtórował poseł Dariusz Klimczak.

– Pan minister Niedzielski popełnił koszmarny błąd. W środku pandemii skłócić się z rezydentami, z przyszłością polskiej medycyny. Myślał, że jeżeli przesunie egzaminy specjalizacyjne, to pozyska młodych lekarzy do leczenia w placówkach ochrony zdrowia. Tak się nie zadzieje. Mimo przełożenia egzaminu specjalizacyjnego, ci ludzie dalej będą się uczyć, bo do tego egzaminu nie podchodzi się z marszu. To jest bardzo trudny egzamin – – powiedział obecny na konferencji prasowej poseł Dariusz Klimczak.

– Przyszłości polskiej medycyny minister odpowiada na Twitterze. Jeżeli nie ma czasu dla lekarzy rezydentów, my deklarujemy się jako PSL-Koalicja Polska, że odbędziemy takie spotkanie z przedstawicielami rezydentów. Wypracujemy konkluzje, które przedstawimy ministrowi. Zmusimy ministra do tego spotkania, bo ten protest trzeba jak najszybciej zakończyć. Trzeba przywrócić egzaminy, zwolnić z egzaminu ustnego – podkreślił wiceprezes PSL, Dariusz Klimczak.