PiS blokuje rozwój odnawialnych źródeł energii. Grozi to wyższymi rachunkami za prąd, bardziej zanieczyszczonym powietrzem i utratą nawet 100 000 miejsc pracy.

– Cały świat widzi przyszłość w czystych, odnawialnych źródłach energii. Dla Polski to szansa na zwiększenie innowacyjności, poprawę bezpieczeństwa energetycznego, a także nowe miejsca pracy w sektorze zielonej energetyki – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

Dzięki PSL w poprzedniej kadencji Sejmu udało się uchwalić kompromisową ustawę o OZE. Określała ona nowe zasady wsparcia dla różnego rodzaju odnawialnych źródeł energii. Przepisy miały wejść w życie już od 1 stycznia 2016 roku, jednak PiS je zablokował.

Wspólnie z PSL przeciw blokowaniu OZE protestowali dziś w Sejmie przedstawiciele organizacji społecznych. – Co jest najgorsze obecnie dla branży OZE? Niepewność. Nie jesteśmy w stanie podejmować żadnych decyzji. Oczekujemy od nowego rządu, że zapewni nam pewność w realizacji naszych wspólnych celów, polskich celów – mówiła Karolina Pietrzak, wytwórca energii z OZE.

Chodzi o prosumentów. Obywatele zainwestowali już prywatne środki w panele fotowoltaiczne, żeby móc produkować energię na swoje potrzeby. PiS odroczył przeznaczone dla nich wsparcie finansowe i wszystko wskazuje na to, że w ogóle się z niego wycofa.

– Prosument to jest świadomy producent i konsument. Tu nie trzeba żadnego specjalnego uregulowania prawnego. Wprowadzone w zeszłym roku przepisy to była bardzo fajna sprawa. Trzeba było tylko tę ustwę delikatnie dopracować, a nie zatrzymywać – powiedział Jan Falkowski, twórca i prezes firmy JANPOL Technologie.

– Stawką jest nie tylko tańszy prąd, ale i 100 000 nowych miejsc pracy, które mogą powstać dzięki zaangażowaniu środków finansowych obywateli – zauważa Mieczysław Kasprzak, poseł PSL.

Energia wytwarzana przez obywateli zapobiega również olbrzymim stratom finansowym. – To jest bardzo istotne, bo unikamy strat związanych z przesyłaniem energii. Dziś tracimy nawet 10 mld zł na tym, że ogrzewamy powietrze – mówi poseł Kasprzak.

Inwestycje w zieloną energię pozwalają znacznie obniżyć koszty ogrzewania i energii elektrycznej chroniąc przy tym środowisko naturalne.

– Uważam, że jednym ze sposobów ochrony naszego klimatu są działania związane z odnawialnymi źródłami energii. Jest potrzeba edukacji w tej kwestii – mówił prezenter pogody Tomasz Zubilewicz. – My już dzisiaj tworzymy pogodę, tych kolejnych miesięcy i lat – dodał.

Od energii odnawialnej, a szczególnie prosumenckiej nie ma odwrotu. – Ważne jest, żeby zacząć to robić, żeby inni nie przyjeżdżali do nas i za nas tego nie zrobili. Jeżeli my tego nie zrobimy. to nie zrealizujemy swoich zobowiązań wobec UE. A to będzie nas bardzo drogo kosztowało – tłumaczył poseł Kasprzak.

Leave a Reply