Polskie Stronnictwo Ludowe wystartuje w wyborach parlamentarnych w bloku centrowym bez formacji lewicowych – zdecydowała w sobotę Rada Naczelna PSL. Ludowcy podjęli decyzję bez głosu sprzeciwu.

– Wspólna lista zjednoczonej opozycji dostała w wyborach europejskich dobry wynik, ale nie udało się osiągnąć celu, czyli wygrać wyborów. Wyciągamy z tego wnioski. Wspólnota celu nie wystarczy, musi być wspólnota idei, wartości i programu. Dlatego proponujemy dwa bloki: centrowy, który współtworzymy i blok lewicowy – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

– Rada Naczelna wyraziła pełną aprobatę działań prezesa Kosiniaka-Kamysza związanych z przygotowaniami do jesiennych wyborów – zapewnił przewodniczący Rady Naczelnej PSL Jarosław Kalinowski. – Gdyby zależało nam tylko na zdobyciu mandatów poselskich, to pewnie już miesiąc temu poszlibyśmy w wielkiej koalicji. Nam chodzi o coś więcej. Chodzi o wartości i spójność programową – dodał.


Szefem sztabu PSL będzie Krzysztof Hetman, szefem rady programowej – Adam Jarubas. W sztabie znajdzie się także Urszula Pasławska. Miłosz Motyka będzie odpowiadał za kampanię internetową, a Piotr Zgorzelski za listy wyborcze.

– Podwaliny programu zostały przedstawione w Kraśniku przed wyborami samorządowymi. Nowe pomysły będą się wykuwać podczas spotkań z Polakami – mówi Adam Jarubas. Wśród najważniejszych propozycji wymienił „Emeryturę bez podatku”. – Stawiamy sobie za punkt honoru wprowadzenie tego projektu. To nasze zobowiązanie wobec osób starszych – dodaje.


PSL pozostaje najbardziej demokratyczną partią na polskiej scenie politycznej. Decyzja Rady Naczelnej została poprzedzona kilkutygodniowymi konsultacjami w gminach, powiatach i województwach. Swoje zdanie mógł wyrazić każdy z ponad 100 tysięcy członków Stronnictwa.