Wątpliwości prawno-moralne wokół prezesa Obajtka i osób zarządzających Orlenem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Warto przyjrzeć się również ich zdolnościom zarządczym. Jak ich partactwo przekłada się na sytuację Polek i Polaków oraz kondycję samej firmy?

Jak mantrę mówi się, że Orlen wypracował 26–28 mld zysku za czasów rządu PiS.

– Krótkie porównanie: cena paliw na stacjach benzynowych spadła o 5% w ostatnich latach, a ceny zakupu ropy naftowej o 35%. To powinno przynieść 80 mld zysku dla Orlenu. Deklarowane 26–28 mld zysku wypada przy tym marnie – stwierdził poseł PSL, Krzysztof Paszyk.

– Dlaczego obdarzony cechami boskimi prezes Obajtek nie podzielił się w trudnych czasach zyskiem Orlenu z Polakami i nie obniżył cen paliw na stacjach? – pytał Krzysztof Paszyk.

Orlen i Lotos zarzekały się, że wprowadzona przez PiS opłata emisyjna nie zostanie przeniesiona na kierowców. Okazało się być inaczej.

– Wiemy że opłata emisyjna spowodowała wzrost cen. To jest rzecz, która budzi niezwykłe zdumienie – stwierdził poseł ludowców.

Niepokojące zadłużenie PKN Orlen

– Kiedy Zjednoczona Prawica wysłała do zarządu swoich ludzi, Orlen zadłużony był na 1 mld złotych. Dzisiejsze zadłużenie to 13 mld złotych. To budzi niepokój – wskazał poseł Paszyk.

Rosnące ceny także produktów pozapaliwowych

– Duża kawa w 2016 r. kosztowała 5, 50 zł, dzisiaj kosztuje 9,90 zł. – wskazał Krzysztof Paszyk.– Zakaz handlu w niedzielę spowodował, że Stacja Orlen stała się miejscem robienia zakupów. To jest duża część biznesowego tortu, który warto uwzględnić – kontynuował poseł PSL.

– Wbrew zapowiedziom, spółka Orlen całkowicie przestała służyć Polakom – podsumował działania prezesa Daniela Obajtka poseł PSL, Krzysztof Paszyk.