Ten rząd nie może trwać dłużej. Nie potrafi rozwiązywać problemów, tylko stwarza nowe. Nie dba o nasze bezpieczeństwo. Nie rozumie, z jakimi trudnościami mierzą się dzisiaj Polacy. Demonstracje są ważne, lecz przez ostatnie 6 lat niewiele dały. Potrzebne jest działanie w Parlamencie, w którym PiS stracił mandat do rządzenia. Dlatego zgłaszamy wniosek o skrócenie kadencji Sejmu – zapowiedział w sobotę prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ciągłe konflikty na arenie międzynarodowej, ogromna drożyzna, coraz trudniejsza sytuacja polskich przedsiębiorców, upadające gospodarstwa, fatalna sytuacja rolnictwa – tak wygląda rzeczywistość za obecnych rządów. Według ludowców rolą odpowiedzialnej opozycji jest jak najszybsze zakończenie rządów, które nie są korzystne dla Polski.

– W poczuciu odpowiedzialności, że tak dalej być nie może, że wszystkie podziały społeczne i wyprowadzanie nas z Unii jest wbrew woli Polaków należy doprowadzić do zmiany rządu. W demokratycznym państwie można to zrobić tylko w wyniku wyborów. My jesteśmy demokratami, dlatego złożymy w Sejmie wniosek o skrócenie kadencji parlamentu – poinformował w Poznaniu Władysław Kosiniak-Kamysz.

Decyzja o złożeniu wniosku przez ludowców to reakcja na m.in. ostatnie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o wyższości prawa unijnego nad krajowym. 

– Przestrzeganie Konstytucji nie stoi w żadnym konflikcie ze stosowaniem prawa międzynarodowego. Wszystkie traktaty, w tym Traktat Lizboński ratyfikowany przez śp prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przyjęliśmy na gruncie Konstytucji. Odpowiedzialny rząd nie łamie prawa i przestrzega traktatów na które się zgodził. Władza, która kieruje się interesem obywateli wie, że pomiędzy suwerennością i praworządnością nie ma sprzeczności, tylko znak równości – mówił prezes PSL. 

Miejsce Polski jest w Unii Europejskiej – tak uważa zdecydowana większość Polaków. Obecność we wspólnocie jest dla Polski gwarancją bezpieczeństwa i rozwoju, dlatego PSL złożyło projekt by na stałe wpisać członkostwo w Unii Europejskiej do Konstytucji.

– Bilans naszego członkostwa w UE jest jednoznacznie korzystny. Według danych Ministerstwa Finansów do Polski trafiło ponad 630 miliardów złotych. To ogromne środki na rozwój polskiej wsi, na dopłaty dla rolników, na drogi, chodniki, szpitale, dotacje dla firm. Dlatego naszą pozycję we Wspólnocie trzeba wzmacniać. Wiemy, że z rządem PiS jest to niemożliwe. Oni wyprowadzają nas na peryferia UE i ciągle szukają konfliktu. Nie ma na to naszej zgody – zadeklarował prezes ludowców. 

Wniosek o skrócenie kadencji Sejmu zostanie złożony przez ludowców po zakończeniu trwania stanu wyjątkowego na granicy polsko-białoruskiej. 

– Zrobimy wszystko, żeby po wyborach wyłonić większość rządzącą, która doprowadzi do pokoju społecznego, da podmiotowe i trwałe miejsce Polski w UE, ochroni małych i średnich przedsiębiorców, zatrzyma niszczenie polskiego rolnictwa, wzmocni wspólnotę samorządową i doprowadzi do reformy służby zdrowia. Wzywamy wszystkie strony polityczne – również tych z obozu Zjednoczonej Prawicy, którzy chcą pozostać w UE – do poparcia naszego wniosku. To wyraz odpowiedzialności za Polskę – podsumował Władysław Kosiniak-Kamysz.