Myśleliśmy, że nasza lista “Tłustych Kotów” jest obszerna, ale myliliśmy się. Okazuje się, że jest ona niepełna. Dostajemy mnóstwo sygnałów z całej Polski o kolejnych przypadkach nepotyzmu i kolesiostwa PiS. Będziemy o nich informować – powiedział rzecznik prasowy PSL, Miłosz Motyka. 

Słowa Jarosława Kaczyńskiego „kolesiostwo i nepotyzm rozlały się po kraju” okazały się prorocze. Podobnie prorocze okazały się też słowa premier Szydło. Miała być „praca i pokora”. Pokora gdzieś po drodze się zagubiła, a praca jest, ale tylko dla swoich w spółkach skarbu państwa.  

– Myśleliśmy, że nasza lista “Tłustych Kotów”, tych 357 nazwisk, jest obszerna, ale niestety myliliśmy się. Muszę przyznać, że jest to lista mocno niepełna. Presja społeczna jest tak duża, że ciągle dostajemy mnóstwo sygnałów z całej Polski o kolejnych nazwiskach rodzin, współpracowników, działaczy, byłych i obecnych radnych PiS-u, którzy doją instytucje państwowe. Będziemy o nich informować – zapowiedział rzecznik prasowy PSL. 

Do listy autorstwa PSL odniosło się Ministerstwo Aktywów Państwowych. Rzecznik prasowy resortu oświadczył, że ministerstwo pracuje nad takim spisem. Potwierdził także, że trwają prace nad wprowadzeniem uchwały sanacyjnej. 

– Patologie w Spółkach Skarbu Państwa potwierdza też rzecznik MAP. Kuriozalnym są jego słowa zapewniające, że wdrażają ustawę sanacyjną PiS. To, że uchwała partyjna jest wdrażana przez spółki giełdowe jest najlepszym dowodem na to, że mamy państwo partyjne – mówił Miłosz Motyka. 

Poseł Krzysztof Paszyk zastanawiał się nad podstawą prawną działania Ministerstwa Aktywów Państwowych. 

 – Mamy do czynienia z sytuacją stawiania naszego państwa na głowie. Jeśli PiS podejmie uchwałę o 10-krotnym wzroście wynagrodzeń dla “Tłustych Kotów”, to Spółki Skarbu Państwa też zaczną ją wdrażać? – pytał poseł Krzysztof Paszyk.  

– W związku z tym będę dziś pytał Ministerstwo Aktywów Państwowych na jakiej podstawie podjęli decyzję o realizacji partyjnej uchwały. Opiera się na art. 87. albo 93. Konstytucji RP? Pomylili ład konstytucyjny z ładem prezesa Kaczyńskiego – zapewnił Paszyk.  

Poseł Stefan Krajewski zwrócił uwagę, że nepotyzm i kolesiostwo partii rządzącej skutkuje ogromnymi stratami dla budżetu krajowego. 

– Miejsce “Tłustych Kotów”, to nie tylko Spółki Skarbu Państwa, ale ministerstwa czy inne instytucje. Przykładem jest Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, gdzie prezes Obajtek z dnia na dzień zwolnił 500 osób. Jakie widzimy tego efekty? Kilka, a nawet kilkanaście milionów wypłacanych w ramach odszkodowań i wyroków sądów. Ten proces cały czas trwa – podkreslił Stefan Krajewski.  

Na straty spowodowane niekompetencją “Tłustych Kotów” zwrócił uwagę również poseł Dariusz Kurzawa. 

– Wszyscy Polacy są mimowolnymi hodowcami „Tłustych Kotów”. To na majątku nas wszystkich one się dokarmiają. Zwolniono dziesiątki dobrych managerów. Trzeba było zapłacić im odszkodowania, a to spowoduje duże starty finansowe dla tych firm. Dlatego zauważamy spadek wartości giełdowej m.in. Tauronu czy Grupy Azoty. To jest prawdziwy efekt. Nie chodzi tylko o zatrudnianie swoich „kolegów”, ale o straty dla budżetu państwa, dla każdego Polaka – podsumował Dariusz Kurzawa.