Lex TVN nie przykryje fali nepotyzmu, która w niespotykanej do tej pory skali rozlewa się po spółkach skarbu państwa. To, co się obecnie dzieje jest niedopuszczalne. Będziemy domagali się wyjaśnień, czy strategia „zamiast fachowców dajemy pisowców” nie odbija się na wartości spółek skarbu państwa – podkreślił wicemarszałek Sejmu RP, Piotr Zgorzelski.

Wicemarszałek Sejmu, Piotr Zgorzelski z PSL oraz rzecznik prasowy PSL, Miłosz Motyka zaprezentowali podczas konferencji prasowej listę tzw. „tłustych kotów”, osób związanych z obozem władzy, które trafiły do spółek Skarbu Państwa.

– Naprawdę trudno znaleźć dzisiaj spółkę Skarbu Państwa w której nie byłoby działaczy, jakiegoś polityka, radnych lub byłych radnych, byłego posła, byłego senatora, rodzin posłów i senatorów partii rządzącej. Obsiedli oni spółki skarbu państwa od A do Z. Mamy listę 357 nazwisk, które zostały oddelegowane do spółek skarbu państwa w sposób polityczny – powiedział rzecznik prasowy PSL, Miłosz Motyka.

Zdaniem wicemarszałka Sejmu, Piotra Zgorzelskiego, obsadzenie spółek skarbu wg. klucza partyjnego PiS prowadzi do ogromnych strat.

– Dopiero co oddany blok w Turowie wybudowany za ponad 4 mld zł musi być zatrzymany ze względu na braki techniczne. Niedawno wybudowane wieże w Ostrołęce są demontowane i kolejne miliardy idą w błoto. Awaria na Orlenie, która generuje ponad 1 mld zł strat i nikt na to nie reaguje. To wszystko pokazuje i każe nam przypuszczać, że dobór polityczny w radach nadzorczych i w rządach spółek skarbu państwa naraża skarb państwa, a więc de facto nas wszystkich, na ogromne straty – stwierdził Piotr Zgorzelski.

Przypomnijmy, że w trakcie kongresu PiS, prezes Jarosław Kaczyński poruszył kwestię nepotyzmu, jaki pojawił się wśród członków jego partii. Następnie przyjęto uchwałę zakazującą najbliższej rodzinie polityków PiS m.in. zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa.

– Ustawa dotycząca jawności życia publicznego została już przegłosowana w Sejmie. Za głosowali również politycy PiS. Później ustawa została jednak skierowana przez prezydenta Andrzeja Dudę do Trybunału Konstytucyjnego, gdzie prace nad nią stanęły w martwym punkcie – wskazał Piotr Zgorzelski.

– Panie Premierze, najlepszym sposobem na ukrócenie nepotyzmu w szeregach Pana partii, jest zastosowanie się do zasady jawności życia publicznego. Dlatego chciałbym, aby podpisał Pan ze mną wniosek do pani prezes Trybunału Konstytucyjnego o niezwłoczne zajęcie się tą ustawą, żeby mogła wejść w życie i żeby dać Panu szansę na ujawnienie majątku swojej rodziny oraz rodzin innych działaczy PiS-u – apelował wicemarszałek Sejmu.

„Kolesiostwo i nepotyzm rozlały się po kraju” – to słowa Jarosława Kaczyńskiego z 2013r., które okazały się być prorocze.

– To o czym mówi prezes Kaczyński czy uchwała PiS to jest mydlenie oczu i „pic na wodę fotomontaż”, bo po raz kolejny próbują pokazać jak rozwiązują problem, które sami stworzyli. A problem jest potężny. To nie jest kilka nazwisk polityków PiS-u. Problem w tym, że jest to systemowe obsadzanie swoimi miernymi, ale wiernymi politykami PiS-u spółek skarbu państwa – zaznaczył Miłosz Motyka.

– Nie wierzymy, ze partia rządząca jest w stanie sama się oczyścić, dlatego dzisiaj pokazujemy tę listę „tłustych kotów”, którzy obsiedli spółki skarbu państwa. Liczymy, że pan prezes Kaczyński dotrzyma obietnicy i te „tłuste koty” stracą swoje ciepłe posady. Sam przecież mówił, że nie idzie się do polityki dla pieniędzy. Dzisiaj Pieniądze i Spółki to prawdziwa nazwa PiS-u – podsumował rzecznik prasowy PSL.