Stanisław Rakoczy ponownie został wybrany prezesem opolskich struktur PSL. Głosowało na niego 102 delegatów. Jego kontrkandydat, Tomasz Białaszczyk, dostał 18 głosów.

– Gratuluję i dziękuję mojemu kontrkandydatowi – powiedział po wyborze Stanisław Rakoczy. – To będzie moja czwarta kadencja. Cieszę się, że koledzy mi zaufali. Te najbliższe cztery lata chcę poświęcić na dokonanie zmiany pokoleniowej. Chciałbym, by nie wykluczając starszego pokolenia, włączyć do zarządu także młodszą generację ludowców – dodał.

Rakoczy ukończył studia na Akademii Rolniczej we Wrocławiu oraz podyplomowe studia w zakresie kierowania i zarządzania w administracji rządowej i samorządowej. Był przewodniczącym Rady Miejskiej w Kluczborku, starostą powiatu kluczborskiego, posłem na Sejm VI kadencji, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Od 2014 roku jest radnym sejmiku opolskiego, a od kwietnia 2016 roku także wicemarszałkiem województwa opolskiego. Pełni również funkcję skarbnika PSL.

Na zjeździe w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Opolu obecny był prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef Rady Naczelnej Stronnictwa Jarosław Kalinowski. Towarzyszył im wiceprezes partii Dariusz Klimczak.

Ludowcy zgodnie zapowiedzieli na jesień ofensywę programową. – Wspólnie ze środowiskiem nauczycielskim przedstawiliśmy już nasz pomysły na reformę edukacji. Na Forum Ekonomicznym w Krynicy z przedsiębiorcami zaprezentowaliśmy program dla polskich firm rodzinnych. W najbliższych tygodniach będziemy odsłaniać kolejne elementy programowe, m.in. zmian w szkolnictwie wyższym – zapowiedział Kosiniak-Kamysz.

Lider ludowców skrytykował ministra rolnictwa za politykę rządu wobec polskiej wsi. – Minister Jurgiel abdykował. Nie potrafi poradzić sobie z rozszerzającym się na kolejne województwa afrykańskim pomorem świń. Nie robi nic, żeby pomóc rolnikom walczącym z dramatycznie niskimi cenami produktów rolnych, choć jeszcze przed wyborami zapowiadał wprowadzenie cen minimalnych – mówił Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL odniósł się także do ostatnich decyzji rządu zmieniających granice Opola. – Nie pamiętam sytuacji, w której doszłoby do zmiany granic administracyjnych miasta i sąsiednich gmin pomimo silnego oporu społecznego. Rząd PiS podjął tę decyzję wbrew woli Polaków. To sytuacja niedopuszczalna – ocenił.

Wiceprezes PSL Dariusz Klimczak zapowiedział na listopad zwołanie Sejmiku Sejmików. – To będzie samorządowe Zgromadzenie Narodowe. Spodziewamy się nawet pół tysiąca samorządowców z całej Polski. Wspólnie przeciwstawimy się pozakonstytucyjnym metodom decentralizacji Polski. Podejmiemy rezolucję w obronie samorządności, czyli realnego wpływu obywateli na państwo – zapowiedział Klimczak.