Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie praworządności w Polsce, w której domaga się zablokowania Polsce wypłat unijnych pieniędzy. – W przepisach unijnych jest zapis mówiący, że jeżeli rząd nie spełnia zasad UE, nie chce tych środków, to pieniądze mogą trafić bezpośrednio do beneficjentów, czyli wspólnot lokalnych, przedsiębiorców czy rolników. Pomińmy złą władzę w Polsce. Unijne pieniądze zamiast do władzy centralnej, powinny trafiać do samorządów – powiedział prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie praworządności w Polsce. To odpowiedź deputowanych na ostatnie orzeczenie polskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyższości prawa krajowego nad europejskim. Padają też oskarżenia pod adresem polskiego premiera o nadużywanie władzy sądowniczej jako narzędzia do realizacji swojego programu politycznego. W rezolucji jest bezpośrednie wezwanie do zablokowania Polsce wypłat unijnych pieniędzy.

ℹ️ Czytaj także → Bilans polskiego członkostwa w UE. Blisko 2 biliony zł „na plus”

Polaków nie wolno karać za błędy i nieudolność rządzących, dlatego Polskie Stronnictwo Ludowe proponuje inne rozwiązanie. Unijne pieniądze zamiast do władzy centralnej, powinny trafiać do samorządów.

– W przepisach unijnych jest bardzo ważny zapis mówiący, że jeżeli rząd nie spełnia zasad Unii Europejskiej, nie chce tych środków de facto to, może je dać bezpośrednio beneficjentom, czyli wspólnotom lokalnym, przedsiębiorcom czy rolnikom – wyjaśnił prezes PSL.

– Pomińmy złą władzę w Polsce. Niech Polacy nie cierpią na ich decyzjach. Niech te pieniądze idą bezpośrednio z Brukseli do beneficjentów, do tych, którzy potrzebują. W szczególności do samorządów, bo wspólnoty lokalne potrzebują wsparcia najbardziej. W szczególności po tej odbudowie Covidowej, której ma służyć krajowy plan odbudowy. Niech Unia Europejska tak zrobi, niech się nie ogląda na rząd w Polsce – dodał Władysław Kosiniak Kamysz.

To realne rozwiązanie, bo w rezolucji PE zawarto zapisy o tym, że działania jakie są podejmowane, nie mają na celu ukarania narodu polskiego, ale przywrócenie praworządności. Wyrażono też „uznanie dla dziesiątek tysięcy obywateli polskich za wychodzenie na ulice w pokojowych, masowych protestach, walczących o swoje prawa i wolności jako obywateli europejskich”, oraz „podzielają ich pragnienie silnej demokratycznej Polski w sercu projektu europejskiego”.

ℹ️ Czytaj równieżWpiszmy do Konstytucji członkostwo Polski w UE

– To jest nowość w działaniach Unii Europejskiej. Nikt się nie spodziewał, że rządy będą przeciwko swoim obywatelom. My mamy rząd, który nie chce pieniędzy z Unii Europejskiej – zaznaczył prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.