Wzywamy rząd do jak najszybszego opublikowania Krajowego Planu Odbudowy, przedłożenia go do Komisji Europejskiej, a w szczególności uwzględnienia też w ramach konsultacji wszystkich tych uwag, które niewątpliwie zostaną zgłoszone – podkreśli w Sejmie poseł Andrzej Grzyb.

W ramach unijnego Funduszu Odbudowy Polska ma dostać do dyspozycji ponad 57 mld euro. Pieniądze mają służyć naprawieniu szkód gospodarczych i społecznych, jakie wyrządziła pandemia koronawirusa. Fundusz odbudowy ma pomóc w wyjściu z kryzysu oraz zapewnić podstawy dla bardziej nowoczesnej i zrównoważonej Europy. Jednak podstawą do sięgnięcia po te środki jest Krajowy Plan Odbudowy (KPO), który musi przygotować każde państwo członkowskie.

Poseł PSL Andrzej Grzyb na wtorkowej konferencji w Sejmie podkreślił, że Polska znajduje się w gronie ośmiu państw UE, które do tej pory tego Krajowego Planu Odbudowy nie złożyły.

– Wzywamy rząd do jak najszybszego opublikowania Krajowego Planu Odbudowy, przedłożenia go do Komisji Europejskiej, a w szczególności uwzględnienia też w ramach konsultacji wszystkich tych uwag, które niewątpliwie zostaną zgłoszone – powiedział poseł Andrzej Grzyb.

Poseł PSL dodał, że do Krajowego Planu Odbudowy zgłoszonych zostało również przez samorządy bardzo wiele wniosków. –Jest ich ponad 1,5 tysiąca – wskazał poseł PSL.

– To wymaga szybkich decyzji, a w rządzie Zjednoczonej Prawicy mamy dwugłos. Te fundusze muszą służyć Polakom. Chcemy, by Sejm jak najszybciej rozstrzygnął tę kwestię – mówił Andrzej Grzyb.

Wtórował mu poseł Jarosław Rzepa.

– Czasu jest coraz mniej. 30 IV to ostateczna data kiedy dokument Krajowego Programu Odbudowy musi trafić do UE. Samorządy mają pomysły na inwestycje. Nie mogły ich przedstawić, bo rząd stracił czas na konsultacje – podkreślił poseł Jarosław Rzepa.