PSL wzywa do ogłoszenia stanu klęski żywiołowej w Zachodniopomorskiem. – Zwracamy się z prośbą o podjęcie pilnych działań chroniących zachodniopomorski sektor rolny – zaapelował dziś w Szczecinie do wojewody Jarosław Rzepa, wicemarszałek woj. zachodniopomorskiego.

Gwałtowne nawałnice, które przeszły przez Polskę pozostawiły po sobie mnóstwo szkód. Przerażające straty dotknęły rolników. Nawałnice i grad zniszczyły większość upraw, woda podtapia plony. Najgorzej jest w gminie Darłowo, gdzie w ciągu 48 godzin ulewy zalały większość zbiorów.

– Wielu rolnikom zagraża utrata płynności finansowej. Z ich informacji wynika, że osiągnięte dochody, nie pokryją tegorocznych kosztów produkcji – wskazuje Jarosław Rzepa, wicemarszałek, prezes zachodniopomorskiego PSL.

Rolnicy ze strachem patrzą na swoje pola. Wciąż pozostała na nich część upraw. Tymczasem prognozy pogody nie napawają optymizmem. Intensywne opady deszczu utrzymają się. To uniemożliwia wykonanie reszty prac polowych i dokończenie żniw. Ilość i jakość płodów rolnych już teraz jest znacznie niższa i gorsza od zakładanych. Uszkodzone owoce i warzywa znacznie tracą na cenie.

Dlatego Polskie Stronnictwo Ludowe i inne partie opozycyjne apelują o to, by rolnikom poszkodowanym przez nawałnice udzielić pomocy. – Liczymy na reakcję Pani Premier, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i Pana Wojewody, którzy uchronią zachodniopomorskich rolników przed bankructwem, a cały rynek przed zapaścią – czytamy w apelu.

Lokalni działacze wzywają osoby odpowiedzialne za polskie rolnictwo do skorzystania z przysługujących im praw i podjęcie decyzji o:

  • rekompensatach za utracony plon z powierzchni niezebranej,
  • przeniesieniu spłaty rat za zakup i dzierżawę nieruchomości rolnych na okres późniejszy,
  • szybszych wypłatach zaliczek płatności obszarowych (70% do końca października),
  • umorzeniu części lub całości składek należnych w ramach KRUS,
  • dofinansowaniu odtworzenia tegorocznych zasiewów oraz zakupu niezbędnych do tego środków produkcji rolnej.