Sejm przyjął projekt grupy posłów PiS, który zmienia regulamin dotyczący obrad nad wprowadzeniem lub przedłużeniem stanów nadzwyczajnych. – Ten zapis ma na celu jedynie wzmocnienie władzy koalicji rządzącej, a nie stworzenie uniwersalnych przepisów. Nie zgadzamy się z tą koncepcją psucia prawa i niebawem złożymy własny projekt zmian w regulaminie Sejmu – zapowiedział poseł PSL, Jan Łopata.

Sejm przyjął w środę projekt zmian w regulaminie izby z poprawką autorstwa posłów PiS. Do regulaminu wprowadzono zapisy mówiące o postępowaniach w sprawie stanów nadzwyczajnych. Głosowanie nad wnioskiem o przedłużeniu stanu nadzwyczajnego będzie się odbywało zwykłą większością głosów. W debacie w sprawie wprowadzenia lub przedłużenia takiego stanu nie będzie można składać części wniosków formalnych.

– Ten zapis ma na celu jedynie wzmocnienie władzy koalicji rządzącej, a nie stworzenie uniwersalnych przepisów – mówł podczas debaty poseł PSL, Jan Łopata.

Rząd PiS nie posiada w Sejmie bezwzględnej większości głosów. W przypadku głosowań, w których decyduje się większością bezwzględną partia rządząca ma poważny problem. „Za” musi być więcej niż tych „przeciw” i wstrzymujących się, a głosowanie jest ważne, jeśli było kworum (głosowało minimum 230 posłów). Stąd decyzja rządzących o zmianie regulaminu.

– Nie zgadzamy się z tą koncepcją psucia prawa i niebawem złożymy własny projekt zmian w regulaminie Sejmu – zapowiedział poseł PSL. Dodał, że będzie on przywracał wolnościowe funkcje parlamentu i przewidywał reformę mającą na celu dbałość o wysoki standard legislacji, urealnianie kontroli parlamentarnej i udział Sejmu w polityce dot. członkostwa Polski w UE.

Zdaniem Ludowców odbudowa demokracji w Polsce wymaga przywrócenia konstytucyjnych funkcji Sejmu jako instytucji swobodnej debaty publicznej, transparentnie i rzetelnie wykonującej kompetencje ustawodawcze i kontrolne nad władzą wykonawczą. Parlament każdej zdrowej demokracji jest adwokatem opinii publicznej. Tymczasem obóz rządzący nagminnie uderza w sam rdzeń parlamentaryzmu radykalnie ograniczając wolność wypowiedzi i możliwość krytyki władzy.

Ludowcy przedstawią wkrótce całościowy projekt zmian Regulaminu Sejmu.