Program „Tarcza Wschód” wchodzi w kolejny etap realizacji. Wyznaczone priorytety na 2026 rok łączą rozwój infrastruktury, ochronę środowiska i wzmocnienie systemów bezpieczeństwa z realnymi potrzebami mieszkańców oraz państwa.
Tarcza Wschód przyspiesza, bo Polska chce rozwijać się w warunkach stabilności i przewidywalności. To projekt, w którym bezpieczeństwo łączy się z codziennym funkcjonowaniem państwa – nowe drogi i linie kolejowe służą mieszkańcom, a jednocześnie wzmacniają mobilność w sytuacjach kryzysowych; odtwarzane lasy i mokradła chronią środowisko i wspierają odporność granicy; nowoczesne systemy alarmowania zwiększają poczucie bezpieczeństwa rodzin. Z jasno określonym planem na 2026 rok pokazujemy, że silne państwo potrafi jednocześnie chronić obywateli i tworzyć warunki do rozwoju.
Program „Tarcza Wschód” wchodzi w kolejny etap intensywnej realizacji. To nie tylko kolejny komunikat instytucjonalny, lecz sygnał, że jako państwo przechodzimy od reagowania do świadomego, długofalowego działania. Podczas posiedzenia zespołu sterującego wyznaczono priorytety na 2026 rok: rozwój infrastruktury obronnej, wykorzystanie naturalnych uwarunkowań terenu, wzmocnienie systemów bezpieczeństwa oraz pogłębienie współpracy krajowej i sojuszniczej.
– Bezpieczeństwo nie jest luksusem, to pierwsze prawo obywatela – podkreśla wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Te słowa dobrze oddają istotę projektu: chodzi o stabilne i bezpieczne warunki życia obywateli.
Co to znaczy w praktyce?
Tarcza Wschód nie jest projektem tworzonym wyłącznie z myślą o planach strategicznych. Jej efekty mają znaczenie dla rodzin, rolników, przedsiębiorców, studentów i samorządów lokalnych.
Priorytety na 2026 rok oznaczają konkretne działania:
- rozwój dróg i kolei, które łączą regiony i zwiększają mobilność w sytuacjach kryzysowych,
- systemy wykrywania i ostrzegania przed zagrożeniami, chroniące miasta i obszary wiejskie,
- odpowiedzialne wykorzystanie lasów, rzek i mokradeł jako elementów naturalnej ochrony,
- ścisłą współpracę administracji rządowej, samorządów i wojska, bez zbędnych barier proceduralnych.
– Każdy kilometr tej infrastruktury ma służyć przede wszystkim obywatelom – zaznacza minister obrony.
Z tej perspektywy bezpieczeństwo oznacza stabilne, normalne funkcjonowanie państwa.
Polska, którą chcemy budować
To wizja kraju, w którym:
- dzieci bezpiecznie korzystają z nowoczesnej infrastruktury transportowej,
- przedsiębiorcy inwestują w warunkach przewidywalności i stabilności,
- rolnicy widzą, że państwo chroni zarówno bezpieczeństwo, jak i środowisko,
- żołnierze mogą działać sprawnie, mając nowoczesne zaplecze logistyczne i infrastrukturalne.
– Tarcza Wschód to jeden z najważniejszych projektów wzmacniających bezpieczeństwo Polski od dekad. Konsekwentnie budujemy system, który zwiększy odporność naszej granicy, zapewni swobodę działania Sił Zbrojnych RP i wzmocni wschodnią flankę NATO – podkreśla wicepremier.
Wspólne zadania
Priorytety na 2026 rok wyznaczają kierunek działań dla całego państwa:
- infrastruktura o podwójnym zastosowaniu – dla mieszkańców dziś i dla obrony jutro,
- odbudowa i modernizacja połączeń kolejowych oraz dróg o znaczeniu strategicznym,
- rozwój nowoczesnych systemów alarmowania i ochrony ludności,
- ochrona środowiska jako element odporności państwa,
- współpraca z samorządami oraz sojusznikami w ramach NATO.
– Tarcza Wschód to nie mur, lecz system wzmacniający zdolność działania państwa i obywateli – przypomina minister obrony. Dlatego jest to projekt wymagający zaangażowania wielu instytucji i partnerów.
Sens długofalowy
Celem nie jest budowanie państwa opartego na strachu, lecz państwa pewnego swoich decyzji i możliwości. Tarcza Wschód łączy bezpieczeństwo z rozwojem, ochronę środowiska z nowoczesną infrastrukturą oraz potrzeby wojska z codziennym życiem obywateli.
– To inwestycja w stabilność na kolejne pokolenia, a nie działanie obliczone na krótkotrwałe emocje – podkreśla wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Dzięki takim projektom przyszłe pokolenia będą znać wojnę wyłącznie z podręczników historii, a siłę państwa – z własnego, bezpiecznego życia.


