Dożynki Polskie w Spale były okazją do podziękowania rolnikom za plony i całoroczną pracę. Przypomniały również, że bezpieczeństwo żywnościowe zależy od gospodarstw, które mogą przetrwać trudny sezon, inwestować i przekazywać ziemię kolejnym pokoleniom. W obliczu strat pogodowych i wysokich kosztów produkcji państwo powinno podejmować decyzje wtedy, gdy rolnicy potrzebują pomocy.
Wieś potrzebuje sprawnego państwa
– Polska wieś to nie polityczny ring, lecz ogromna siła, o którą musimy się troszczyć – powiedział minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski podczas dożynek w Spale.
Rolnicy mają prawo oczekiwać konkretnych odpowiedzi: kiedy otrzymają wsparcie, na jakich zasadach będą mogli inwestować i czy państwo zapewni im stabilne warunki gospodarowania. Spór o politykę rolną powinien prowadzić do rozwiązań. Sam nie pomoże gospodarstwu, które poniosło straty wskutek suszy, przymrozków lub gradu.
Zaliczki wypłacone wcześniej
W tym roku wypłata zaliczek na poczet płatności bezpośrednich rozpoczęła się 8 września, ponad miesiąc wcześniej niż w poprzednich latach. Jak poinformował minister, w pierwszych dniach wypłat na konta rolników trafiło prawie 920 mln zł.
Nie jest to nowa dopłata, lecz wcześniejsza wypłata należnych środków. Termin ma jednak praktyczne znaczenie. Po żniwach gospodarstwa ponoszą koszty paliwa, nawozów i przygotowania zasiewów. Wcześniejszy dostęp do pieniędzy pomaga im zachować płynność finansową i planować kolejny sezon.
Hodowla potrzebuje inwestycji i następców
Wyższa premia dla młodych rolników inwestujących w produkcję zwierzęcą ma zachęcać do rozwoju gospodarstw i wymiany pokoleniowej. Minister zapowiedział także specjalny program odbudowy hodowli trzody chlewnej.
To potrzebny kierunek, ale o znaczeniu nowego programu przesądzą jego zasady, budżet i dostępność dla gospodarstw. Odbudowa hodowli wymaga czasu oraz warunków, które pozwolą rolnikom bezpiecznie planować inwestycje.
Ziemia dla gospodarstw rodzinnych
Przedłużenie wstrzymania sprzedaży państwowych gruntów rolnych do 2036 roku ma ograniczać spekulację i wspierać rozwój gospodarstw rodzinnych. Ziemia rolna powinna przede wszystkim służyć produkcji i tym, którzy na niej gospodarują.
Dożynkowy chleb jest symbolem wspólnej pracy. Nie zastąpi jednak pieniędzy potrzebnych na zasiewy, inwestycji w hodowlę ani ziemi, na której będzie gospodarować następne pokolenie. PSL chce, by wdzięczność wobec rolników przekładała się na pomoc w kryzysie i stabilne warunki rozwoju. Bo o sile polskiej wsi świadczą nie tylko tegoroczne plony, ale również to, czy będzie mogła gospodarować za dziesięć i dwadzieścia lat.


