Jeżeli nie nastąpi powszechne dobrowolne zaszczepienie się na grypę w tym sezonie, to najczęściej zadawanym pytaniem tej jesieni w Polsce będzie: Czy jestem chory na grypę, czy jestem chory na koronawirusa? – stwierdził poseł PSL, Dariusz Klimczak.

W ostatnich tygodniach odnotowujemy olbrzymi wzrost zakażeń koronawirusem w stosunku do początku epidemii. Polacy obawiają się jednak jeszcze groźniejszej fali zachorowań, która związana jest z nakładającym się sezonem grypowym. Taka mieszanka może doprowadzić do gwałtownego wzrostu izolacji i hospitalizacji. W sytuacji nałożenia się infekcji grypy i koronawirusa, Polacy po prostu nie będą wiedzieli, co zrobić i gdzie się udać?

– Rząd powinien rozpocząć powszechny program dobrowolnych i darmowych szczepień przeciw grypie – powiedział podczas konferencji prasowe w Sejmie poseł Dariusz Klimczak.

Wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia wskazują, że kraj skutecznie może zabezpieczyć się przed grypą jeśli szczepi się 75 proc. populacji. W ostatnim sezonie grypowym (2019/2020) według danych Narodowego Instytutu szczepionkę przyjęło tylko 4,12 proc. Polaków.

– Kiedy spojrzymy na naszych sąsiadów z Czech czy z Niemiec, tam liczba osób populacji wyszczepionej wynosi 40-50 proc. Gdy spojrzymy na Francję, Holandię czy Wielką Brytanię tam ta liczna wynosi 70 proc. – wskazał poseł PSL.

W tym roku rząd zabezpieczył dla Polaków niespełna 2 mln sztuk szczepionek na grypę, a 200 tys. sztuk jest w rezerwie. Jednak według ekspertów, aby zapobiec występowaniu epidemii grypy trzeba zaszczepić seniorów i grupy ryzyka – co jest równe 10 mln Polaków.

– 2 mln szczepionek, które zabezpieczył rząd to kropla w morzu potrzeb. Lekarze, pracownicy ochrony zdrowia i oświaty czy seniorzy powinni mieć zapewniony darmowy dostęp do szczepień przeciw grypie. Apelujemy do rządu o zabezpieczenie 10 mln szczepionek – oświadczył obecny na konferencji rzecznik PSL Miłosz Motyka.

Zdaniem polityków PSL, rząd musi podejść w pełni profesjonalne do przeprowadzenia Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.

– Taki program jest możliwy przy pełnym zaangażowaniu rządu, przy autoryzacji tego programu przez autorytety medyczne oraz podawanie szczepionek jak największej liczbie osób przez budżet państwa – zaznaczył poseł Klimczak.

– Dzisiaj to zdrowie Polaków powinno być najważniejsze dla rządzących i tym się powinni zająć. My się dzisiaj chcieliśmy zwrócić do wszystkich Polaków, o to, aby się szczepić, aby nie ulegać tej czasami dużej presji antyszczepionkowych ruchów, które jakimiś jednostkowymi przykładami chcą rozbić naszą odporność. Apelujemy, aby tę odporność wzmacniać. Apelujemy też do rządzących o to, aby dawać dobry przykład – podkreślił rzecznik PSL Miłosz Motyka.